{"id":459,"date":"2026-04-17T17:36:03","date_gmt":"2026-04-17T17:36:03","guid":{"rendered":"https:\/\/kaminski.re\/?p=459"},"modified":"2026-04-17T17:36:03","modified_gmt":"2026-04-17T17:36:03","slug":"adam-danek-kampania-1939-w-interpretacji-narodowej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/2026\/04\/17\/adam-danek-kampania-1939-w-interpretacji-narodowej\/","title":{"rendered":"Adam Danek: Kampania 1939 w interpretacji \u201enarodowej\u201d"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"460\" height=\"341\" src=\"https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/1wrzesnia1939.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-460\" srcset=\"https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/1wrzesnia1939.jpg 460w, https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/1wrzesnia1939-300x222.jpg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 460px) 100vw, 460px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Wrzesie\u0144 przynosi z regu\u0142y wysyp materia\u0142\u00f3w wspominkowych i mniej lub bardziej udanych pr\u00f3b refleksji, dotycz\u0105cych tragicznych dla Polski wydarze\u0144 z 1939 r. W tym roku na portalu Nacjonalista.pl ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 p. Mariusza Poli\u0144skiego zatytu\u0142owany&nbsp;<em>\u201e<a href=\"https:\/\/web.archive.org\/web\/20241208152935\/http:\/\/www.nacjonalista.pl\/2013\/08\/29\/mariusz-polinski-1939-czyli-jak-widowiskowo-stracic-niepodleglosc\/\">1939, czyli jak widowiskowo straci\u0107 niepodleg\u0142o\u015b\u0107<\/a>\u201d<\/em>. Teza artyku\u0142u nie by\u0142a trudna do przewidzenia: kl\u0119sce Polski przed siedemdziesi\u0119ciu paru laty, a tym samym r\u00f3wnie\u017c wszystkim innym nieszcz\u0119\u015bciom, kt\u00f3re spotka\u0142y nasz kraj w latach p\u00f3\u017aniejszych, winna jest sanacja, traktowana przez \u201enarodowc\u00f3w\u201d rozmaitego autoramentu jako co\u015b w rodzaju mitycznej z\u0142ej bestii. Tez\u0119 da\u0142o si\u0119 \u0142atwo wydedukowa\u0107 z tytu\u0142u nawet bez czytania reszty, poniewa\u017c w \u015brodowiskach identyfikuj\u0105cych si\u0119 jako \u201enarodowe\u201d jest ona przyjmowana i g\u0142oszona w charakterze dogmatu, nie wymagaj\u0105cego dowodzenia. Z tego te\u017c zapewne powodu Autor w zasadzie nie zajmuje si\u0119 opisem fakt\u00f3w, zamiast kt\u00f3rych przedstawia w\u0142asne oceny i pisze nie o tym, co si\u0119 wydarzy\u0142o, lecz o tym, co jego zdaniem wydarzy\u0107 si\u0119 powinno by\u0142o. A wyprowadzanie w\u0142asnych pogl\u0105d\u00f3w z w\u0142asnych pogl\u0105d\u00f3w to ma\u0142o przekonuj\u0105cy spos\u00f3b prowadzenia wywodu, niezale\u017cnie od tego, kogo i o czym pr\u00f3bujemy przekona\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>I. Polityka Becka<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp; Autor ma racj\u0119 sugeruj\u0105c, \u017ce przegran\u0105 Polski w kampanii 1939 r. przygotowa\u0142a polityka zagraniczna \u017ale prowadzona przez polskie w\u0142adze w poprzednich latach. Przypisywanie odpowiedzialno\u015bci za t\u0119 polityk\u0119 z\u0142owrogiej \u201esanacji\u201d jako ca\u0142o\u015bci nie znajduje ju\u017c jednak uzasadnienia. Od 1935 r. kierownictwo polityki zagranicznej pa\u0144stwa polskiego sprawowa\u0142 samodzielnie jeden cz\u0142owiek: p\u0142k J\u00f3zef Beck. Wykorzystuj\u0105c fakt, i\u017c o jego nominacji na stanowisko ministra spraw zagranicznych zdecydowa\u0142 marsza\u0142ek J\u00f3zef Pi\u0142sudski, Beck umia\u0142 po jego \u015bmierci wm\u00f3wi\u0107 nawet innym politykom swojego obozu, \u017ce to on by\u0142 najg\u0142\u0119biej wtajemniczony w arkana polityki zagranicznej Pi\u0142sudskiego, wi\u0119c tylko on jeden mo\u017ce j\u0105 prawid\u0142owo kontynuowa\u0107. Dlatego od 1935 r. w polityk\u0119 zagraniczn\u0105 nie wtr\u0105cali si\u0119 Beckowi ani prezydent, ani premierzy, ani inni ministrowie. Beck utrzymywa\u0142 te\u017c, \u017ce jako szef MSZ w polityce zagranicznej wiernie realizuje wskazania Pi\u0142sudskiego. Twierdzenie to nie mia\u0142o nic wsp\u00f3lnego z rzeczywisto\u015bci\u0105. Udzielaj\u0105c przed \u015bmierci\u0105 wytycznych na nast\u0119pne lata swoim wsp\u00f3\u0142pracownikom, marsza\u0142ek Pi\u0142sudski podkre\u015bli\u0142, i\u017c w wypadku nowej wojny w Europie maj\u0105 tak prowadzi\u0107 polityk\u0119 zagraniczn\u0105, by Polska do wojny wesz\u0142a jako ostatnia. Beck za\u015b poprowadzi\u0142 j\u0105 tak, \u017ce Polska do wojny wesz\u0142a jako pierwsza.<\/p>\n\n\n\n<p>Funkcj\u0119 ministra spraw zagranicznych Beck sprawowa\u0142 od 1932 r., jednak do \u015bmierci Pi\u0142sudskiego jego zadania na tym stanowisku ogranicza\u0142y si\u0119 do wiernego wykonywania polece\u0144 marsza\u0142ka. W takim w\u0142a\u015bnie charakterze \u2013 zaufanego, pos\u0142usznego wykonawcy \u2013 Pi\u0142sudski pos\u0142ugiwa\u0142 si\u0119 Beckiem nie tylko jako szefem MSZ, ale od samego pocz\u0105tku swoich pomajowych rz\u0105d\u00f3w: najpierw jako szefem swojego gabinetu w Ministerstwie Spraw Wojskowych (1926-1930), potem jako wicepremierem i ministrem bez teki, a faktycznie kierownikiem swojego gabinetu rz\u0105dowego (1930), wreszcie przesuwaj\u0105c go przygotowawczo na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych (1930-1932) z przeznaczeniem na przysz\u0142ego szefa Ministerstwa. \u015amier\u0107 Pi\u0142sudskiego pozostawi\u0142a jednak wiernego, pos\u0142usznego wykonawc\u0119 bez tego, kto wydawa\u0142 mu polecenia, a Polsk\u0119 z ministrem spraw zagranicznych pozbawionym jakiejkolwiek w\u0142asnej, wykrystalizowanej koncepcji polityki zagranicznej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zar\u00f3wno przed, jak i po 1939 r. Becka oskar\u017cano cz\u0119sto o prowadzenie awanturniczej polityki zagranicznej. W oskar\u017ceniach tych celowali politycy i dziennikarze francuscy, kt\u00f3rzy jako awanturnicz\u0105 atakowali ka\u017cd\u0105 polityk\u0119 nie polegaj\u0105c\u0105 na wys\u0142ugiwaniu si\u0119 przez krytykowane pa\u0144stwo Francji (podobnie jak dzi\u015b pa\u0144stwa zachodnie krytykuj\u0105 jako awanturnicz\u0105 polityk\u0119 innych pa\u0144stw, kt\u00f3re nie godz\u0105 si\u0119 uprawia\u0107 serwilizmu wobec Zachodu). Prawda o polityce Becka by\u0142a odwrotna: w latach 1935-1939 cechowa\u0142a si\u0119 ona na og\u00f3\u0142 uderzaj\u0105c\u0105 bierno\u015bci\u0105 wobec istotnych zmian w Europie i w bezpo\u015brednim otoczeniu Polski. J\u00f3zef Lipski, od 1933 r. reprezentuj\u0105cy pa\u0144stwo polskie w Berlinie, kt\u00f3ry na relacje polsko-niemieckie spogl\u0105da\u0142 trze\u017awiej i uwa\u017cniej od swojego prze\u0142o\u017conego z Warszawy, w latach 1937-1938 wielokrotnie proponowa\u0142 Beckowi nasilenie aktywno\u015bci dyplomatycznej wobec Niemiec, by uzyska\u0107 w Berlinie podpisanie dwustronnych uk\u0142ad\u00f3w na warunkach: realnego (z mechanizmem egzekucji prawnej) zagwarantowania ochrony mniejszo\u015bci polskiej w Niemczech i utrzymania status quo w sprawie zachodnich granic Polski, wzmocnienia uprawnie\u0144 strony polskiej w Wolnym Mie\u015bcie Gda\u0144sku, przed\u0142u\u017cenia polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach z 1934 r. Ambasador nalega\u0142 na ministra zw\u0142aszcza podczas kryzysu sudeckiego w 1938 r., kt\u00f3ry stworzy\u0142 optymaln\u0105 koniunktur\u0119 dla urzeczywistnienia tej koncepcji. Berlin liczy\u0142 si\u0119 w\u00f3wczas z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 wybuchu wojny z Czechos\u0142owacj\u0105 i mocarstwami zachodnimi, dlatego zabezpieczenie od strony Polski (formalnie zwi\u0105zanej sojuszem wojskowym z Francj\u0105) sta\u0142o si\u0119 mu bardzo potrzebne i zawarcie po\u017c\u0105danych uk\u0142ad\u00f3w da\u0142oby si\u0119 w\u00f3wczas wzgl\u0119dnie \u0142atwo uzyska\u0107 w zamian za zachowanie przez Polsk\u0119 neutralno\u015bci wobec dzia\u0142a\u0144 niemieckich. Ale Beck zignorowa\u0142 sugestie Lipskiego i zmarnowa\u0142 szans\u0119 realizacji wa\u017cnych interes\u00f3w Polski. Nie wykaza\u0142 r\u00f3wnie\u017c \u017cadnej inicjatywy w zakresie stosunk\u00f3w polsko-sowieckich, kt\u00f3re w drugiej po\u0142owie lat trzydziestych uleg\u0142y w efekcie praktycznemu zamro\u017ceniu. W ten spos\u00f3b Beck uprawia\u0142 wymy\u015blon\u0105 przez siebie \u201epolityk\u0119 r\u00f3wnowagi\u201d b\u0105d\u017a \u201er\u00f3wnej odleg\u0142o\u015bci\u201d do Berlina i Moskwy, sprowadzaj\u0105c\u0105 si\u0119 do nie wchodzenia w bli\u017csze relacje z \u017cadnym z dw\u00f3ch najwa\u017cniejszych s\u0105siad\u00f3w Polski, czyli nie robienia niczego na dw\u00f3ch g\u0142\u00f3wnych kierunkach polskiej polityki zagranicznej. W Pary\u017cu oraz w krajowych \u015brodowiskach politycznych wrogich sanacji (od endek\u00f3w do komunist\u00f3w) oskar\u017cano go potem o uprawianie polityki proniemieckiej. Bezpodstawnie, poniewa\u017c b\u0142\u0105d Becka nie polega\u0142 na odej\u015bciu od \u201epolityki r\u00f3wnowagi\u201d na rzecz zbli\u017cenia z Niemcami, ale na jej konsekwentnym podtrzymywaniu, to znaczy na dystansowaniu si\u0119 od Niemiec i Zwi\u0105zku Sowieckiego do samego ko\u0144ca, cho\u0107 niekorzystne dla Polski zmiany uk\u0142adu si\u0142 w Europie czyni\u0142y koniecznym \u015bci\u015blejsze zwi\u0105zanie si\u0119 z co najmniej jednym z tych pa\u0144stw \u2013 a\u017c w ko\u0144cu Berlin i Moskwa porozumia\u0142y si\u0119 z pomini\u0119ciem Polski i przeciwko niej. Swoj\u0105 upart\u0105 odmow\u0105 zaanga\u017cowania Polski po \u017cadnej stronie Beck stworzy\u0142 uk\u0142ad Ribbentrop-Mo\u0142otow. W ostatnich latach swego urz\u0119dowania w pa\u0142acu Br\u00fchlowskim zabiega\u0142 za to o zbli\u017cenie do pa\u0144stw anglosaskich, zw\u0142aszcza do Wielkiej Brytanii. Ignorowanie obu mocarstw granicz\u0105cych z pa\u0144stwem polskim i szukanie wsparcia w izolowanej od niego geograficznie Wielkiej Brytanii by\u0142o typow\u0105 polityk\u0105 \u201esojuszy egzotycznych\u201d i fatalnym wyborem. Przyj\u0119cie \u201egwarancji brytyjskich\u201d wiosn\u0105 1939 r. okaza\u0142o si\u0119 dla Polski poca\u0142unkiem \u015bmierci. Za to rz\u0105dy w Londynie i Pary\u017cu zaciera\u0142y r\u0119ce z rado\u015bci, \u017ce znalaz\u0142 si\u0119 naiwny, kt\u00f3ry da\u0142 zwr\u00f3ci\u0107 przeciwko sobie pierwsze uderzenie Hitlera.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale czy w \u00f3wczesnej Polsce funkcjonowa\u0142y w og\u00f3le w obiegu politycznym alternatywne programy polityki zagranicznej? Polskich polityk\u00f3w powszechnie hipnotyzowa\u0142 oparty na my\u015bleniu \u017cyczeniowym \u201esojusz z Francj\u0105\u201d (podobnie jak dzi\u015b polskich polityk\u00f3w powszechnie hipnotyzuje oparty na my\u015bleniu \u017cyczeniowym \u201esojusz z Ameryk\u0105\u201d). \u201eSojusz z Francj\u0105\u201d, gdy przysz\u0142o sprawdzi\u0107 go w praktyce, okaza\u0142 si\u0119 nie tylko bezwarto\u015bciowy, ale wr\u0119cz szkodliwy. Jak s\u0142usznie sugeruje p. Poli\u0144ski, po pierwszych dniach wojny, kiedy wojska niemieckie mimo wysi\u0142ku polskiego \u017co\u0142nierza par\u0142y do przodu jak burza, ostatni\u0105 szans\u0105 na ocalenie pa\u0144stwa mog\u0142y si\u0119 sta\u0107 natychmiastowe poproszenie o rozejm i propozycja przyj\u0119cia niemieckich \u017c\u0105da\u0144. Lecz Pary\u017c za po\u015brednictwem swojego ambasadora przy rz\u0105dzie polskim L\u00e9ona No\u00ebla w\u0142a\u015bnie wtedy cynicznie zagrzewa\u0142 stron\u0119 polsk\u0105 do kontynuacji zbrojnego oporu przeciw Niemcom i zwi\u0119kszenia jego skali, dostarczaj\u0105c polskiemu MSZ fa\u0142szywe informacje o przygotowywaniu przez Francj\u0119 rych\u0142ego uderzenia na Niemcy. Francuskie w\u0142adze d\u0105\u017cy\u0142y do zwi\u0105zania przez Polsk\u0119 jak najwi\u0119kszych si\u0142 niemieckich. \u201eSojusznik\u201d Polski rozmy\u015blnie wystawia\u0142 j\u0105 w trakcie konfliktu na jeszcze dotkliwsze zniszczenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast p. Poli\u0144ski przekonuje, i\u017c polskie w\u0142adze powinny by\u0142y szuka\u0107 sojusznika w Pradze. Pisze mianowicie o kryzysie sudeckim:&nbsp;<em>\u201eCo mog\u0142a uczyni\u0107 Polska? Polska powinna udzieli\u0107 wtedy, cho\u0107by i jednostronnych, gwarancji nienaruszalno\u015bci granic. Armia czechos\u0142owacka mia\u0142a wi\u0119cej czo\u0142g\u00f3w i samolot\u00f3w ni\u017c nasza, a widz\u0105c nasz\u0105 determinacj\u0119, nie by\u0142aby bierna. Ryzykuj\u0105c w 1938 wojn\u0119, mieli\u015bmy du\u017co wi\u0119ksze szanse na wzgl\u0119dnie wyr\u00f3wnan\u0105 walk\u0119 z Hitlerem, ni\u017c samotnie w 1939. Dlaczego powinni\u015bmy tak uczyni\u0107? Czy dlatego, \u017ce zapomnieli\u015bmy wrogie dzia\u0142ania Czech\u00f3w sprzed 20 lat? Absolutnie, nie! Nale\u017ca\u0142o tak uczyni\u0107, bo by\u0142o to w naszym interesie.\u201d<\/em>&nbsp;Pomi\u0144my na razie okoliczno\u015b\u0107, \u017ce post\u0119puj\u0105c w ten spos\u00f3b, Polska w obronie Czechos\u0142owacji musia\u0142aby zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 w pojedynk\u0119 przeciw Niemcom, Wielkiej Brytanii, Francji i W\u0142ochom naraz, co nie rokowa\u0142o wielkich szans powodzenia. Zastan\u00f3wmy si\u0119 za to, czy polskie w\u0142adze mia\u0142y w\u00f3wczas przes\u0142anki, by widzie\u0107 w stronie czeskiej potencjalnego sojusznika. Polityk\u0119 Czechos\u0142owacji przez ca\u0142y czas istnienia tego pa\u0144stwa personifikowali dwaj ludzie: Tom\u00e1\u0161 Masaryk, d\u0142ugoletni prezydent (1920-1935), oraz Edvard Bene\u0161, d\u0142ugoletni minister spraw zagranicznych (1918-1935) i nast\u0119pca Masaryka w pa\u0142acu prezydenckim (1935-1938). Obaj uprawiali polityk\u0119 konsekwentnie antypolsk\u0105, bynajmniej nie tylko w okresie wojny polsko-bolszewickiej (uderzenie w 1919 r. na \u015al\u0105sk cieszy\u0144ski ze z\u0142amaniem zawartego wcze\u015bniej uk\u0142adu polsko-czeskiego; gotowo\u015b\u0107 do dokonania rozbioru Polski wraz z Niemcami i Rosj\u0105 sowieck\u0105 w razie kl\u0119ski Polak\u00f3w w bitwie warszawskiej; zablokowanie bezpo\u015bredniej pomocy zbrojnej, kt\u00f3rej w apogeum 1920 r. chcia\u0142y Polsce udzieli\u0107 W\u0119gry). W latach p\u00f3\u017aniejszych antypolski wektor polityki czechos\u0142owackiej nie uleg\u0142 zmianie. Polityk\u0119 Pragi cechowa\u0142a ponadto orientacja prosowiecka. Czeskie w\u0142adze chcia\u0142y zintensyfikowa\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 wojskow\u0105 ze Zwi\u0105zkiem Sowieckim, widz\u0105c w nim oczywistego sojusznika przeciw z jednej strony Niemcom, z drugiej strony Polsce. W tym celu d\u0105\u017cy\u0142y do uzyskania styczno\u015bci granicznej z pa\u0144stwem sowieckim, kt\u00f3ra umo\u017cliwia\u0142aby w razie potrzeby uzyskanie bezpo\u015bredniej pomocy zbrojnej Moskwy (przemarsz wojsk sowieckich na terytorium Czechos\u0142owacji bez przekraczania granic innych pa\u0144stw). Dlatego w okresie mi\u0119dzywojennym w\u0142adze Czechos\u0142owacji wspiera\u0142y ukrai\u0144sk\u0105 irredent\u0119 w Ma\u0142opolsce (wcze\u015bniej Galicji) Wschodniej, oddzielaj\u0105cej geograficznie Zwi\u0105zek Sowiecki od najdalej na wsch\u00f3d wysuni\u0119tej cz\u0119\u015bci pa\u0144stwa czechos\u0142owackiego, czyli Rusi Podkarpackiej. Czesi liczyli, \u017ce uda si\u0119 w ko\u0144cu doprowadzi\u0107 do oderwania Ma\u0142opolski Wschodniej od pa\u0144stwa polskiego i tym samym przegroda terytorialna blokuj\u0105ca finalizacj\u0119 czesko-sowieckiego sojuszu wojskowego zostanie zlikwidowana. Szykany wobec mniejszo\u015bci polskiej w Czechos\u0142owacji, kt\u00f3re czeska administracja regularnie uprawia\u0142a jeszcze w po\u0142owie lat trzydziestych, to kolejna okoliczno\u015b\u0107 godna odnotowania, jakkolwiek nie najwa\u017cniejsza (bo na dyskryminacyjn\u0105 polityk\u0119 mniejszo\u015bciow\u0105 drugiego pa\u0144stwa mo\u017cna przymkn\u0105\u0107 oko, o ile umo\u017cliwi to osi\u0105gni\u0119cie istotniejszych cel\u00f3w). Nale\u017cy zaznaczy\u0107, \u017ce w polityce prowadzonej przez Bene\u0161a wektor antypolski dominowa\u0142 nawet nad wektorem antyniemieckim. \u00d3wczesny pracownik centrali polskiego MSZ Jan Meysztowicz scharakteryzowa\u0142 j\u0105 nast\u0119puj\u0105co:&nbsp;<em>\u201ePolityk\u0119 zagraniczn\u0105 Czechos\u0142owacji uosabia\u0142 bez ma\u0142a przez lad dwadzie\u015bcia Bene\u0161. Nigdy nie d\u0105\u017cy\u0142 do trwa\u0142ego zbli\u017cenia, a tym bardziej do sojuszu z Polsk\u0105, zignorowa\u0142 mo\u017cliwo\u015bci, jakie otwiera\u0142a polityka Pi\u0142sudskiego przed 1934 r. Sta\u0142 na stanowisku \u00bbwol\u0119 mie\u0107 w Wiedniu Hitlera ni\u017c Habsburg\u00f3w\u00ab, jego stosunek do Niemiec mo\u017cna by tak stre\u015bci\u0107: \u00bbkto jak kto, ale ja si\u0119 zawsze z Niemcami potrafi\u0119 dogada\u0107, hitlerowskimi czy innymi\u00ab. Bene\u0161 by\u0142 przekonany, \u017ce obiektem roszcze\u0144 terytorialnych Niemiec s\u0105 w pierwszej kolejno\u015bci, je\u015bli nie wy\u0142\u0105cznie, Gda\u0144sk i \u00bbkorytarz\u00ab. Obawia\u0142 si\u0119 wi\u0119c zwi\u0105za\u0107 z Polsk\u0105, aby unikn\u0105\u0107 obowi\u0105zku czy potrzeby czynnego wyst\u0105pienia w jej obronie przeciwko Niemcom.\u201d<\/em>&nbsp;O tym zignorowaniu mo\u017cliwo\u015bci Beck wspomina\u0142 w 1937 r. swojemu sekretarzowi Paw\u0142owi Starze\u0144skiemu:&nbsp;<em>\u201ePolityka nasza i oficjalna czeska s\u0105 diametralnie przeciwne. Wci\u0105\u017c wchodz\u0105 mi w drog\u0119. By\u0142a chwila, jeszcze za \u017cycia Marsza\u0142ka, kiedy wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce potrafimy si\u0119 z nimi dogada\u0107, ju\u017c mia\u0142em jecha\u0107 do Pragi, ale Benesz si\u0119 wykr\u0119ci\u0142. Brak mu odwagi, boi si\u0119 z nami zwi\u0105za\u0107.\u201d<\/em>&nbsp;Po tym z konieczno\u015bci przyd\u0142ugim przypomnieniu fakt\u00f3w wr\u00f3\u0107my do sugestii p. Poli\u0144skiego. Czy podczas kryzysu sudeckiego polskie w\u0142adze mog\u0142y zaproponowa\u0107 \u015bcis\u0142y sojusz (z gotowo\u015bci\u0105 na wojn\u0119) pa\u0144stwu, kt\u00f3re do 1938 r. bez przerwy demonstrowa\u0142o wrogo\u015b\u0107 do Polski i odrzuca\u0142o propozycje porozumienia z jej strony, nie maj\u0105c \u017cadnych gwarancji wzajemno\u015bci tego sojuszu, za to ryzykuj\u0105c wpl\u0105tanie si\u0119 w konflikt z wszystkimi mocarstwami europejskimi naraz? Nie wydaje si\u0119 to realne. Mo\u017cna si\u0119 natomiast zastanawia\u0107 nad zasadno\u015bci\u0105 dzia\u0142a\u0144 polskiego MSZ ju\u017c po rozbiorze Czechos\u0142owacji w Monachium. Korzystaj\u0105c z os\u0142abienia Czechos\u0142owacji i za\u0142amania si\u0119 jej dotychczasowej polityki Beck m\u00f3g\u0142, zamiast wymusza\u0107 na Pradze oddanie Zaolzia, dopiero wtedy zaproponowa\u0107 jej sojusz, wykorzystuj\u0105c sytuacj\u0119 do narzucenia jak najkorzystniejszych dla Polski warunk\u00f3w, i zamiast odzyskiwa\u0107 par\u0119 powiat\u00f3w, podj\u0105\u0107 pr\u00f3b\u0119 trwa\u0142ego zwi\u0105zania z Polsk\u0105 Czechos\u0142owacji jako ca\u0142o\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wracaj\u0105c do tematu, w polskich dyskusjach o polityce zagranicznej przed 1939 r. dominowa\u0142y cele negatywne, a nie pozytywne. Poszczeg\u00f3lne \u015brodowiska opowiada\u0142y si\u0119 za polityk\u0105 albo antysowieck\u0105, albo antyniemieck\u0105, albo antysowieck\u0105 i antyniemieck\u0105 jednocze\u015bnie, co \u015bwiadczy o niskiej dozie realizmu my\u015blenia naszych \u00f3wczesnych elit politycznych. G\u0142os W\u0142adys\u0142awa Studnickiego, propaguj\u0105cego koncepcj\u0119 sojuszu z Niemcami, by\u0142 g\u0142osem wo\u0142aj\u0105cego na puszczy. Nieliczni zwolennicy wsp\u00f3\u0142pracy ze Zwi\u0105zkiem Sowieckim r\u00f3wnie\u017c znajdowali si\u0119 w politycznej izolacji. Za to na przyk\u0142ad skupiony wok\u00f3\u0142 Ignacego Paderewskiego i genera\u0142a W\u0142adys\u0142awa Sikorskiego \u201eFront Morges\u201d domaga\u0142 si\u0119 polityki jeszcze bardziej profrancuskiej (czyli chcia\u0142 tego, co sta\u0142o si\u0119 jesieni\u0105 1939 r., tylko jeszcze bardziej?). Jedynym politykiem dostrzegaj\u0105cym potrzeb\u0119 polepszenia stosunk\u00f3w z Berlinem i Moskw\u0105 by\u0142 J\u00f3zef Pi\u0142sudski, dlatego zainicjowa\u0142 polsko-sowiecki traktat o nieagresji (1932) i podpisanie polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach (1934). Niestety, kr\u00f3tko po tym wypracowaniu stabilizacji na linii Warszawa-Moskwa i Warszawa Berlin \u2013 zmar\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Autor artyku\u0142u pomija te okoliczno\u015bci milczeniem. Pisze natomiast:&nbsp;<em>\u201eSanacyjni politykierzy usun\u0119li wytrawnych znawc\u00f3w \u015bwiatowych salon\u00f3w, takich jak Paderewski czy Dmowski i zast\u0105pili ich amatorami, kt\u00f3rych jedyn\u0105 zas\u0142ug\u0105 by\u0142 legionowy epizod. Polska polityka zagraniczna, od tamtych czas\u00f3w, jest znana z dzia\u0142a\u0144 ca\u0142kowicie oderwanych od rzeczywisto\u015bci. Po tandemie Paderewski-Dmowski, kt\u00f3ry wywalczy\u0142 niepodleg\u0142o\u015b\u0107 w Wersalu, polityk\u0105 zagraniczn\u0105 kierowa\u0142 J\u00f3zef Beck.\u201d&nbsp;<\/em>Paderewski i Dmowski kierowali wsp\u00f3lnie polsk\u0105 polityk\u0105 zagraniczn\u0105 zaledwie kilka miesi\u0119cy, podczas kongresu pokojowego w Pary\u017cu w 1919 r. Pomi\u0119dzy nimi a Beckiem zmieni\u0142 si\u0119 ca\u0142y szereg polskich ministr\u00f3w spraw zagranicznych. Spo\u015br\u00f3d nich na uwag\u0119 zas\u0142uguje g\u0142\u00f3wny w\u00f3wczas zwolennik integracji Polski z Europ\u0105 Zachodni\u0105, hrabia Aleksander Skrzy\u0144ski, kt\u00f3ry w 1925 r. jako szef MSZ dwukrotnie pozwoli\u0142 potraktowa\u0107 upokarzaj\u0105co siebie, a wi\u0119c i pa\u0144stwo polskie: na konferencji w Locarno oraz podczas wizyty w USA, gdzie przyj\u0119to go jako osob\u0119 prywatn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Twierdzenie, i\u017c \u201egdyby rz\u0105dzili Paderewski i Dmowski, by\u0142oby lepiej\u201d, nie ma \u017cadnej warto\u015bci dowodowej: nie mamy poj\u0119cia, co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby historia potoczy\u0142a si\u0119 inaczej ni\u017c w rzeczywisto\u015bci, poniewa\u017c&nbsp; nie dysponujemy \u017cadn\u0105 wiarygodn\u0105 metod\u0105 uprawiania historii alternatywnej. Co za\u015b do wytrawno\u015bci\u2026 Autorowi trzeba przyzna\u0107 racj\u0119 w jednym: Paderewski by\u0142 znawc\u0105 salon\u00f3w \u2013 i niczego wi\u0119cej. Z zawodu pianista, a nie dyplomata, nie mia\u0142 \u017cadnego przygotowania politycznego. Powszechnie wiedziano, \u017ce wielki wp\u0142yw na jego zapatrywania polityczne wywiera jego ambitna i w\u0142adcza \u017cona Helena, co komentowano z niesmakiem zw\u0142aszcza w okresie premierostwa Paderewskiego, poniewa\u017c polityczna uleg\u0142o\u015b\u0107 Paderewskiego w\u0142asnej po\u0142owicy sta\u0142a si\u0119 znana r\u00f3wnie\u017c politykom innych pa\u0144stw europejskich i kompromitowa\u0142a w ich oczach polskie w\u0142adze pa\u0144stwowe. Domniemany \u201etandem Paderewski-Dmowski\u201d sk\u0105din\u0105d wcale nie dogadywa\u0142 si\u0119 ze sob\u0105 najlepiej. Jesieni\u0105 1919 r. Paderewski w rozmowie z Aleksandrem Wi\u0119ckowskim nazwa\u0142 Dmowskiego \u201ez\u0142ym geniuszem Polski\u201d. Z kolei Dmowski w li\u015bcie do Stanis\u0142awa Kozickiego z 10 III 1920 r. pisa\u0142 o Paderewskim:&nbsp;<em>\u201eMistrz wygl\u0105da mi coraz bardziej \u015bwi\u0144sko.\u201d&nbsp;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&nbsp;&nbsp;&nbsp;<\/em>A jak przedstawia\u0142y si\u0119 osi\u0105gni\u0119cia dyplomatyczne Romana Dmowskiego? Stanis\u0142aw Cat-Mackiewicz przywo\u0142uje tu jego w\u0142asne \u015bwiadectwo:&nbsp;<em>\u201eDmowski twierdzi\u0142, \u017ce na konferencji pokojowej przegra\u0142 cztery sprawy: (1) Warmii i Mazur, poniewa\u017c postanowiono tam plebiscyt; (2) Gda\u0144ska, wobec dziwacznej formy \u201ewolnego miasta\u201d, w jakiej spraw\u0119 Gda\u0144ska za\u0142atwiono; (3) \u015al\u0105ska, poniewa\u017c zn\u00f3w postanowiono tu plebiscyt; (4) wreszcie \u015al\u0105ska cieszy\u0144skiego, gdy\u017c w dniu 1 lutego 1919 roku Dmowski musia\u0142 podpisa\u0107 z Bene\u0161em uk\u0142ad, \u017ce i w sprawie \u015al\u0105ska cieszy\u0144skiego rozstrzygnie plebiscyt.\u201d<\/em>&nbsp;P\u00f3\u017aniej Dmowski zosta\u0142 jeszcze kr\u00f3tkotrwa\u0142ym ministrem spraw zagranicznych w 1923 r.; przez kilka miesi\u0119cy swego urz\u0119dowania nie zdo\u0142a\u0142 wtedy osi\u0105gn\u0105\u0107 nic godnego uwagi. Je\u017celi jednak kogo\u015b to pocieszy, mo\u017cna doda\u0107, \u017ce nie tylko polityka Dmowskiego ko\u0144czy\u0142a si\u0119, wbrew peanom jego apologet\u00f3w, pora\u017ckami. To samo dotyczy J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego. W latach 1904-1905 Pi\u0142sudskiemu nie uda\u0142o si\u0119 wywo\u0142a\u0107 antyrosyjskiego powstania w Kongres\u00f3wce ani uzyska\u0107 dla niego strategicznego wsparcia Japonii. W 1914 r. ponownie nie uda\u0142o mu si\u0119 wywo\u0142a\u0107 antyrosyjskiego powstania w Kongres\u00f3wce, kt\u00f3re zosta\u0142oby wsparte przez Austro-W\u0119gry i Niemcy. W latach 1915-1917 Pi\u0142sudski przegra\u0142 walk\u0119 o uzyskanie dow\u00f3dztwa nad Legionami Polskimi. W latach 1920-1921 nie uda\u0142o mu si\u0119 utworzy\u0107 zwi\u0105zanych z Polsk\u0105 pa\u0144stw \u2013 Bia\u0142orusi i Ukrainy, ani sfederowa\u0107 z Polsk\u0105 Litwy (mimo poparcia Ligi Narod\u00f3w dla tego ostatniego projektu).<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jest natomiast prawd\u0105, \u017ce ob\u00f3z pi\u0142sudczykowski obsadzi\u0142 polsk\u0105 dyplomacj\u0119&nbsp;<em>\u201eamatorami, kt\u00f3rych jedyn\u0105 zas\u0142ug\u0105 by\u0142 legionowy epizod\u201d<\/em>. Spo\u015br\u00f3d najzdolniejszych dyplomat\u00f3w okresu mi\u0119dzywojennego wi\u0119kszo\u015b\u0107 by\u0142a na r\u00f3\u017cne sposoby zwi\u0105zana politycznie z sanacj\u0105, jak Miros\u0142aw Arciszewski, Szymon Askenazy, Tytus Filipowicz, Roman Knoll, Juliusz \u0141ukasiewicz, Ignacy Matuszewski, Kazimierz Pap\u00e9e czy Alfred Wysocki. \u017baden z wymienionych nie mia\u0142 w biografii epizodu legionowego. Po 1926 r. w MSZ nie dyskryminowano jednak pracownik\u00f3w nie posiadaj\u0105cych takich powi\u0105za\u0144, na przyk\u0142ad za czas\u00f3w Becka jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych polskich plac\u00f3wek dyplomatycznych kierowa\u0142 wspomniany J\u00f3zef Lipski, wywodz\u0105cy si\u0119 z kr\u0119g\u00f3w endeckich. Inaczej bywa\u0142o w pierwszej po\u0142owie lat dwudziestych, kiedy z MSZ usuni\u0119to bez podania przyczyn i z naruszeniem przepis\u00f3w grup\u0119 pracownik\u00f3w kojarzonych z by\u0142ym Naczelnikiem Pa\u0144stwa. Pokrzywdzeni dyplomaci wnie\u015bli skarg\u0119 do Naczelnego S\u0105du Administracyjnego i uzyskali przywr\u00f3cenie do s\u0142u\u017cby. Jednocze\u015bnie, jak odnotowuje w swoich pami\u0119tnikach Alfred Wysocki, oko\u0142o 1924 r. nowi pracownicy przyjmowani do MSZ byli z regu\u0142y protegowanymi endecji lub PSL-\u201ePiasta\u201d. Zarzuty o partyjnictwo kierowane pod adresem rz\u0105d\u00f3w przedmajowych mia\u0142y wi\u0119c uzasadnienie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>II. D\u0105b-Biernacki i inni&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Obok \u201esanacyjnej\u201d polityki zagranicznej jako drug\u0105 przyczyn\u0119 upadku Polski w 1939 r. p. Poli\u0144ski wskazuje \u201esanacyjn\u0105\u201d polityk\u0119 kadrow\u0105 w wojsku:&nbsp;<em>\u201eDo\u015bwiadczonych sztabowc\u00f3w klasy Dowbora-Mu\u015bnickiego (dow\u00f3dc\u0119 naszego jedynego udanego powstania) czy Rozwadowskiego (autora planu Bitwy Warszawskiej) pos\u0142ano na emerytur\u0119.\u201d<\/em>&nbsp;To prawda, \u017ce polityka kadrowa w Wojsku Polskim w latach 1926-1935 bywa\u0142a niekiedy nieracjonalna. Nieracjonalno\u015b\u0107 ta przejawia\u0142a si\u0119 w nieuzasadnionym odsy\u0142aniu niekt\u00f3rych dow\u00f3dc\u00f3w do cywila. Jej ofiar\u0105 padali nie tylko genera\u0142owie wywodz\u0105cy si\u0119 z armii zaborczych, jak Dowbor-Mu\u015bnicki czy Rozwadowski, ale r\u00f3wnie\u017c ci \u201esanacyjni\u201d, jak wywodz\u0105cy si\u0119 z ruchu strzeleckiego i legionowego gen. dyw. Henryk Minkiewicz, tw\u00f3rca Korpusu Ochrony Pogranicza, usuni\u0119ty z armii wskutek konfliktu z marsza\u0142kiem Pi\u0142sudskim. Wszelako gdyby nawet Dowbor-Mu\u015bnicki i Rozwadowski nie zostali przeniesieni przez Pi\u0142sudskiego w stan spoczynku kr\u00f3tko po przewrocie majowym, i tak nie odegraliby \u017cadnej roli w wydarzeniach 1939 r., poniewa\u017c obaj zmarli przed wybuchem II wojny \u015bwiatowej. A gdyby nawet wcze\u015bniej nie zmarli, podczas wojny polsko-niemieckiej i tak nie byliby ju\u017c w s\u0142u\u017cbie czynnej, na stanowiskach dow\u00f3dczych, z powodu przekroczenia limitu wieku (w 1939 r. Dowbor-Mu\u015bnicki mia\u0142by 73 lata, Rozwadowski \u2013 74 lata). Byliby w\u00f3wczas ju\u017c tylko szacownymi emerytami, jak \u017cyj\u0105cy jeszcze w\u00f3wczas genera\u0142owie \u017beligowski czy Haller.<\/p>\n\n\n\n<p>Wojn\u0119 z Niemcami Polska przegra\u0142a wi\u0119c nie dlatego, \u017ce w korpusie genera\u0142\u00f3w zabrak\u0142o Dowbora-Mu\u015bnickiego czy Rozwadowskiego. Autor artyku\u0142u kontynuuje jednak:&nbsp;<em>\u201eKim ich zast\u0119powano? Klasycznym przyk\u0142adem sanacyjnego awansu na genera\u0142a, jest D\u0105b-Biernacki, dow\u00f3dca Armii Zapasowej Prusy w 1939. Jedynym powodem jego promocji by\u0142o to, \u017ce by\u0142 on kiedy\u015b adiutantem Pi\u0142sudskiego. Czym si\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142 w 1939? Zdezerterowa\u0142. I to dwukrotnie. Jaka kara spotka\u0142a Biernackiego za dezercj\u0119? Zosta\u0142 ukarany luksusowym, emigracyjnym \u017cyciem do ko\u0144ca swych dni. I nikt na emigracji nie uzna\u0142 za stosowne, co\u015b z tym zrobi\u0107.\u201d<\/em>&nbsp;Sprostowania wymaga tu ca\u0142y szereg element\u00f3w. Stefan D\u0105b-Biernacki szlify generalskie otrzyma\u0142 na pewno nie za bycie adiutantem Pi\u0142sudskiego. Po pierwsze, Ministerstwo Spraw Wojskowych awansowa\u0142o go na genera\u0142a w 1924 r., kiedy marsza\u0142ek Pi\u0142sudski nie zajmowa\u0142 ju\u017c \u017cadnych stanowisk pa\u0144stwowych (w dodatku awans D\u0105b-Biernackiemu przyzna\u0142, jako minister spraw wojskowych, skonfliktowany w\u00f3wczas z Pi\u0142sudskim genera\u0142 W\u0142adys\u0142aw Sikorski). Po drugie, Pi\u0142sudski mia\u0142 wielu adiutant\u00f3w. W r\u00f3\u017cnych momentach byli nimi m.in.: p\u0142k Kazimierz Glabisz, mjr Mieczys\u0142aw Lepecki, pp\u0142k W\u0142adys\u0142aw Ryszanek, p\u0142k Walery S\u0142awek, p\u0142k Adam Korwin-Soko\u0142owski, mjr Kazimierz \u015awitalski, mjr Apoloniusz Zarychta, by wymieni\u0107 tylko tych co bardziej zaanga\u017cowanych politycznie. W okresie pomajowym \u017caden z wymienionych nie zosta\u0142 genera\u0142em. D\u0105b-Biernacki otrzyma\u0142 jednak szlify generalskie m\u0142odo, bo w wieku 34 lat. Co o tym przes\u0105dzi\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>Przypuszczalnie to samo, co o wyznaczeniu go w razie wojny na dow\u00f3dc\u0119 Armii Odwodowej \u201ePrusy\u201d (z siedzib\u0105 dow\u00f3dztwa w Warszawie). Genera\u0142\u00f3w przeznaczonych do dowodzenia armiami typowano na podstawie osi\u0105gni\u0119\u0107 i walor\u00f3w dow\u00f3dczych uzyskanych lub wykazanych w dotychczasowych dzia\u0142aniach bojowych. Nie jest to nieomylny spos\u00f3b selekcji kadry dow\u00f3dczej, ale lepszego r\u00f3wnie\u017c nie wymy\u015blono. Polska poprzedni\u0105 wielk\u0105 wojn\u0119 stoczy\u0142a w roku 1920. D\u0105b-Biernacki, b\u0119d\u0105c jeszcze tylko m\u0142odym pu\u0142kownikiem, dowodzi\u0142 w\u00f3wczas samodzielnie 1 Dywizj\u0105 Legionow\u0105 i okaza\u0142 si\u0119 jednym z najlepszych w tamtej wojnie dow\u00f3dc\u00f3w frontowych. W referacie by\u0142ego Naczelnego Wodza opracowanym w listopadzie 1923 r. dla Kapitu\u0142y Orderu Virtuti Militari jako uzasadnienie wniosk\u00f3w o odznaczenie dow\u00f3dc\u00f3w za kampani\u0119 1920 r., w cz\u0119\u015bci po\u015bwi\u0119conej bitwie warszawskiej czytamy:&nbsp;<em>\u201eZ pomi\u0119dzy ni\u017cszych dow\u00f3dc\u00f3w w tym kontrataku najci\u0119\u017csze zadanie i najd\u0142u\u017cszy marsz spad\u0142 na 1 Dywizj\u0119 Legionow\u0105 pod dow\u00f3dztwem pu\u0142kownika D\u0105b-Biernackiego, kt\u00f3ry wreszcie ca\u0142kiem izolowany wpad\u0142 na cofaj\u0105c\u0105 si\u0119 armi\u0119 bolszewick\u0105 pomi\u0119dzy Bielskiem a Bia\u0142ymstokiem, maj\u0105c do czynienia z ogromnie liczebnie przewa\u017caj\u0105cymi si\u0142ami nieprzyjacielskimi i walcz\u0105c z nimi z wielkim sukcesem.\u201d<\/em>&nbsp;I dalej:&nbsp;<em>\u201eZ pomi\u0119dzy podw\u0142adnych ni\u017cszych dow\u00f3dc\u00f3w na specjalne i to wysokie wyr\u00f3\u017cnienie zas\u0142uguj\u0105 dow\u00f3dcy 1 i 3 dywizji, pu\u0142kownik D\u0105b-Biernacki i genera\u0142 Berbecki. Pierwszy z nich dokona\u0142 szybkiego i nadzwyczaj uci\u0105\u017cliwego marszu na g\u0142\u0119bokie ty\u0142y rozk\u0142adu nieprzyjacielskiego, zaj\u0105wszy po 5 dniach takiego marszu po bezdro\u017cach miasto Lid\u0119. Cofaj\u0105cy si\u0119 nieprzyjaciel oraz sprowadzone \u015bwie\u017ce si\u0142y daremnie w wielokrotnych atakach pr\u00f3bowa\u0142y oczy\u015bci\u0107 dla porz\u0105dnego odwrotu drog\u0119, nie daj\u0105c sobie rady z dywizj\u0105, kt\u00f3ra prawie natychmiast po tak wielkich trudach i wysi\u0142kach zosta\u0142a rzucona przeze mnie do ko\u0144cowego po\u015bcigu i kt\u00f3ra w nowych wyt\u0119\u017conych marszach zako\u0144czy\u0142a go dopiero w okolicach Mo\u0142odeczna. Nadzwyczajne rekordowe po prostu wysi\u0142ki bojowe i marszowe tej dywizji przypisa\u0107 musz\u0119 w wielkim stopniu niepospolitej energii, sile woli i zdolno\u015bciom pu\u0142kownika D\u0105b-Biernackiego.\u201d&nbsp;<\/em>Na posiedzeniu Kapitu\u0142y 10 X 1924 r. by\u0142y Naczelny W\u00f3dz m\u00f3wi\u0142 o D\u0105b-Biernackim:&nbsp;<em>\u201eBy\u0142 on w sytuacji, w kt\u00f3rej wykaza\u0142 w wysokim stopniu du\u017ce zdolno\u015bci wy\u017cszego dow\u00f3dcy. Zaj\u0119cie Bia\u0142egostoku z jedn\u0105 dywizj\u0105 przeciwko siedmiu. Druga rzecz to s\u0142awna Lida. Daleko na ty\u0142y rzucony na Lid\u0119 zaj\u0105\u0142 j\u0105 w pi\u0119\u0107 dni, b\u0119d\u0105c daleko od innych i trzyma\u0142 Lid\u0119 mimo \u017ce wali\u0142y si\u0119 na niego przewa\u017caj\u0105ce si\u0142y nieprzyjaciela. I natychmiast potem poszed\u0142 w dalszy marsz po\u015bcigowy. Jest to zdaniem moim jeden z wyj\u0105tkowych czyn\u00f3w dow\u00f3dcy dywizji.\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W kampanii roku 1939 nie sprawdzili si\u0119 jednak dow\u00f3dcy, kt\u00f3rzy znakomicie sprawdzili si\u0119 w wojnie roku 1920, jak gen. dyw. D\u0105b-Biernacki, gen. dyw. Juliusz R\u00f3mmel czy sam Naczelny W\u00f3dz, marsza\u0142ek Edward \u015amig\u0142y-Rydz. Dlaczego tak si\u0119 sta\u0142o? Na pewno nie dlatego, \u017ce byli amatorami lub brakowa\u0142o im do\u015bwiadczenia. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bni krytycy dzia\u0142a\u0144 polskiego dow\u00f3dztwa z 1939 r. po pierwsze zbyt cz\u0119sto zapominaj\u0105 \u2013 albo po prostu nie wiedz\u0105 \u2013 \u017ce przebieg wojny polsko-niemieckiej zszokowa\u0142 nie tylko polskich dow\u00f3dc\u00f3w, ale r\u00f3wnie\u017c polityczne i wojskowe elity wszystkich pa\u0144stw europejskich. W kampanii przeciw Polsce Niemcy zastosowali pionierski system wojny ruchomej, kt\u00f3ry wprawi\u0142 w os\u0142upienie sztaby g\u0142\u00f3wne w ca\u0142ej Europie. Polsce przysz\u0142o jako pierwszej stawi\u0107 czo\u0142a atakowi zupe\u0142nie nowej generacji. W rezultacie Wojsko Polskie ponios\u0142o kl\u0119sk\u0119, ale inne pa\u0144stwa wcale nie by\u0142yby w\u00f3wczas lepiej przygotowane na jego odparcie. Gdyby we wrze\u015bniu Niemcy nie napad\u0142y na Polsk\u0119, a na jakikolwiek inny kraj w Europie, wynik zapewne okaza\u0142by si\u0119 identyczny. Si\u0142y zbrojne Francji do II wojny \u015bwiatowej uchodzi\u0142y za najpot\u0119\u017cniejsz\u0105 armi\u0119 Europy. Francuzi byli bogatsi o przyk\u0142ad kampanii w Polsce; mieli po niej dodatkowe osiem miesi\u0119cy, by przygotowa\u0107 si\u0119 na niemiecki atak. A jednak gdy ju\u017c do niego dosz\u0142o, niemieckie wojska roznios\u0142y ich w miesi\u0105c. Po drugie, nasuwa si\u0119 pytanie, kt\u00f3ry wsp\u00f3\u0142czesny besserwisser umia\u0142by na czele Wojska Polskiego wygra\u0107 wojn\u0119 z Niemcami przy tak ogromnej dysproporcji potencja\u0142\u00f3w, jaka mia\u0142a miejsce we wrze\u015bniu 1939 r. Niemcy by\u0142y w\u00f3wczas najwi\u0119ksz\u0105 gospodark\u0105 kontynentu, Polska \u2013 jedn\u0105 z najmniejszych. W roku 1939 ca\u0142o\u015bciowy bud\u017cet wojskowy Polski r\u00f3wna\u0142 si\u0119 bud\u017cetowi samego tylko miasta Berlin. Niemcy zosta\u0142y pokonane dopiero po\u0142\u0105czonym wysi\u0142kiem Stan\u00f3w Zjednoczonych, Zwi\u0105zku Sowieckiego i Wielkiej Brytanii, po kilku latach wojny. Jesieni\u0105 1939 r., nawet gdyby Zwi\u0105zek Sowiecki nie wyst\u0105pi\u0142 w\u00f3wczas zbrojnie po stronie niemieckiej, Polska nie zdo\u0142a\u0142aby stawi\u0107 Niemcom oporu ani wesp\u00f3\u0142 z Czechos\u0142owacj\u0105, ani tym bardziej w pojedynk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest prawd\u0105, \u017ce genera\u0142 D\u0105b-Biernacki pod koniec wrze\u015bnia pozostawi\u0142 swoje oddzia\u0142y w kraju, a sam w cywilnym ubraniu uda\u0142 si\u0119 w kierunku granicy w\u0119gierskiej, uprzednio upowa\u017cniwszy swojego zast\u0119pc\u0119, gen. bryg. Emila Przedrzymirskiego-Krukowicza, do kapitulacji. Ale jakiego innego, lepszego wyboru m\u00f3g\u0142 dokona\u0107? Jego grupa wojsk ostatni\u0105 bitw\u0119 stoczy\u0142a pod Tomaszowem i Zamo\u015bciem w dniu 25 wrze\u015bnia. Kampania by\u0142a ju\u017c wtedy przegrana; nieprzyjaciel panowa\u0142 nad prawie ca\u0142ym terytorium pa\u0144stwa polskiego. D\u0105b-Biernacki walczy\u0142 wi\u0119c praktycznie do ko\u0144ca. Jego dow\u00f3dztwo ju\u017c nie istnia\u0142o: Naczelny W\u00f3dz od 18 wrze\u015bnia przebywa\u0142 w Rumunii, gdzie zosta\u0142 internowany; w dodatku w swojej ostatniej dyrektywie nakaza\u0142 wycofywanie oddzia\u0142\u00f3w do Rumunii i na W\u0119gry. Najwy\u017csze w\u0142adze pa\u0144stwowe tak\u017ce znajdowa\u0142y si\u0119 za granic\u0105 rumu\u0144sk\u0105, internowane i odci\u0119te od \u015bwiata. Wiadomo by\u0142o ju\u017c jednak, \u017ce wojna z Niemcami b\u0119dzie kontynuowana z zagranicy, gdzie b\u0119d\u0105 w tym celu formowane polskie oddzia\u0142y wojskowe. Co wi\u0119c powinien by\u0142 uczyni\u0107 genera\u0142 D\u0105b-Biernacki? I\u015b\u0107 do niewoli i przesiedzie\u0107 ca\u0142\u0105 wojn\u0119 w oflagu, zupe\u0142nie bezproduktywnie dla Polski? Poprowadzi\u0107 samob\u00f3jczy atak na zwyci\u0119skiego nieprzyjaciela i zgin\u0105\u0107, r\u00f3wnie\u017c zupe\u0142nie bezproduktywnie, bo w kraju nic ju\u017c nie da\u0142o si\u0119 w ten spos\u00f3b uratowa\u0107? A mo\u017ce pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo, nie wiadomo dlaczego uznawane za zachowanie honorowe, co r\u00f3wnie\u017c nijak nie pomog\u0142oby Polsce, a jego dusz\u0119 skaza\u0142o na piek\u0142o? Nie pr\u00f3buj\u0119 tu usprawiedliwia\u0107 genera\u0142a, bo b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a pozostawi\u0142 swoich \u017co\u0142nierzy i oficer\u00f3w w\u0142asnemu losowi, niemniej nie uwa\u017cam, by mia\u0142a moralne prawo tak \u0142atwo pot\u0119pi\u0107 go osoba, kt\u00f3ra nigdy nie znalaz\u0142a si\u0119 w podobnej sytuacji i zapewne nigdy si\u0119 w niej nie znajdzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Natomiast w stwierdzeniu p. Poli\u0144skiego, jakoby D\u0105b-Biernacki wi\u00f3d\u0142 potem \u201eluksusowe, emigracyjne \u017cycie\u201d, nie ma ani krzty prawdy. D\u0105b-Biernacki przedosta\u0142 si\u0119 na W\u0119gry, a stamt\u0105d przez W\u0142ochy do Francji, gdzie funkcjonowa\u0142y nowe w\u0142adze pa\u0144stwowe i gdzie odbudowywano polskie wojsko. Tam nowy premier i Naczelny W\u00f3dz, genera\u0142 W\u0142adys\u0142aw Sikorski, wsadzi\u0142 go do stworzonego za zgod\u0105 w\u0142adz francuskich obozu odosobnienia w Cerizay, gdzie nowy polski rz\u0105d zsy\u0142a\u0142 osoby uwa\u017cane przez niego za przeciwnik\u00f3w politycznych. Po pokonaniu Francji przez Niemcy i ucieczce w\u0142adz polskich do Wielkiej Brytanii Sikorski wystara\u0142 si\u0119 o utworzenie nast\u0119pnego obozu odosobnienia na szkockiej wyspie Bute i nadal przetrzymywa\u0142 w nim D\u0105b-Biernackiego. Za wyra\u017cenie sprzeciwu wobec czystek politycznych prowadzonych przez Sikorskiego w wojsku ten ostatni za\u017c\u0105da\u0142 od w\u0142adz brytyjskich uwi\u0119zienia D\u0105b-Biernackiego \u2013 i by\u0142y dow\u00f3dca Armii Odwodowej trafi\u0142 do brytyjskiego wi\u0119zienia. Dopiero po \u015bmierci Sikorskiego wydosta\u0142 go stamt\u0105d nowy Naczelny W\u00f3dz, genera\u0142 Kazimierz Sosnkowski. Pos\u0142ugiwania si\u0119 przez Sikorskiego cudzoziemskimi w\u0142adzami w wewn\u0119trznych polskich sporach politycznych i nasy\u0142ania ich na polskiego genera\u0142a nie da si\u0119 oceni\u0107 inaczej, ni\u017c jako post\u0119powanie haniebne. Tym bardziej nie nazwa\u0142bym takich przej\u015b\u0107 luksusowym \u017cyciem.<\/p>\n\n\n\n<p>W jednym za to musz\u0119 ca\u0142kowicie zgodzi\u0107 si\u0119 z p. Poli\u0144skim: opuszczenie terytorium Polski przez najwy\u017csze w\u0142adze pa\u0144stwowe i wojskowe podczas tocz\u0105cej si\u0119 wojny w dniach 17-18 wrze\u015bnia by\u0142o karygodne. W obliczu ewidentnej kl\u0119ski militarnej, zamiast dopuszcza\u0107 do dalszego up\u0142ywu krwi polskiego \u017co\u0142nierza, rz\u0105d powinien by\u0142 nawi\u0105za\u0107 kontakt ze stron\u0105 niemieck\u0105, podpisa\u0107 akt kapitulacji i przysta\u0107 na wsp\u00f3\u0142prac\u0119, po czym stara\u0107 si\u0119 wywalczy\u0107 dla okupowanej Polski przynajmniej re\u017cim wewn\u0119trzny podobny do tego, jaki potem uzyska\u0142y, r\u00f3wnie\u017c pobite i okupowane przez Niemcy, Norwegia Vidkuna Quislinga czy Pa\u0144stwo Francuskie marsza\u0142ka Philippe\u2019a P\u00e9taina. Dla ludno\u015bci polskiej okaza\u0142oby si\u0119 to z pewno\u015bci\u0105 korzystniejsze, ni\u017c zupe\u0142nie niczym nie kr\u0119powane rz\u0105dy samego okupanta. Wyjazd za granic\u0119 Naczelnego Wodza, marsza\u0142ka \u015amig\u0142ego-Rydza, gdy w kraju nadal walczyli i gin\u0119li jego \u017co\u0142nierze, zosta\u0142 z miejsca zgodnie uznany za ha\u0144b\u0119 przez polskich polityk\u00f3w, urz\u0119dnik\u00f3w i oficer\u00f3w, a tak\u017ce przez cudzoziemskich dyplomat\u00f3w i oficer\u00f3w przebywaj\u0105cych przy rz\u0105dzie polskim \u2013 i dzisiaj trudno odczyta\u0107 go inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p>* * *<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp; Autor artyku\u0142u pointuje sw\u00f3j wyw\u00f3d s\u0142owami:&nbsp;<em>\u201eMo\u017cna w tym miejscu zada\u0107 pytanie, czy gdyby koalicja endecko-ludowa nie zosta\u0142a odsuni\u0119ta od w\u0142adzy przez Pi\u0142sudskiego w 1926, czy gdyby Sikorski, Mu\u015bnicki czy Rozwadowski mieli g\u0142os decyduj\u0105cy w kwestiach militarnych w II RP, a Paderewski i Dmowski w kwestiach polityki zagranicznej, to czy dosz\u0142o by do wrze\u015bnia 1939? \u015amiem twierdzi\u0107, \u017ce nie.\u201d<\/em>&nbsp;To czysta spekulacja. Nie wiadomo, co by w\u00f3wczas spotka\u0142o Polsk\u0119, ale \u2013 jak stara\u0142em si\u0119 powy\u017cej wskaza\u0107 \u2013 nie ma \u017cadnych uchwytnych podstaw by s\u0105dzi\u0107, \u017ce spotka\u0142oby j\u0105 co\u015b lepszego, ni\u017c w rzeczywisto\u015bci. \u017badna licz\u0105ca si\u0119 si\u0142a polityczna w kraju nie wysuwa\u0142a realniejszej koncepcji polityki zagranicznej, ni\u017c iluzoryczny \u201esojusz z Francj\u0105\u201d czy wymy\u015blony w ostatniej chwili przez Becka, r\u00f3wnie iluzoryczny \u201esojusz z Angli\u0105\u201d. Zwolennicy zacie\u015bniania wsp\u00f3\u0142pracy z Niemcami lub Zwi\u0105zkiem Sowieckim stanowili w Polsce polityczny margines lub, jak kto woli, plankton. Wydaje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c w\u0105tpliwe, by na wskro\u015b cywilny ruch polityczny, jakim by\u0142a endecja, m\u00f3g\u0142 przygotowa\u0107 Polsk\u0119 na wojn\u0119 totaln\u0105, jak\u0105 okaza\u0142a si\u0119 II wojna \u015bwiatowa.<\/p>\n\n\n\n<p>Uwagi p. Poli\u0144skiego generalnie wpisuj\u0105 si\u0119 w interpretacj\u0119 historii polskiego mi\u0119dzywojnia cz\u0119sto \u2013 niestety \u2013 spotykan\u0105 w r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach \u201enarodowych\u201d, a opart\u0105 w zasadzie na dw\u00f3ch za\u0142o\u017ceniach a priori:<\/p>\n\n\n\n<ol start=\"1\" class=\"wp-block-list\">\n<li>wszystkiemu, co z\u0142ego przydarzy\u0142o si\u0119 wtedy Polsce (nie wy\u0142\u0105czaj\u0105c gradobicia i kokluszu) winna jest sanacja;<\/li>\n\n\n\n<li>najwi\u0119ksz\u0105 przewin\u0105 sanacji jest uniemo\u017cliwienie obj\u0119cia rz\u0105d\u00f3w przez ob\u00f3z narodowy, kt\u00f3ry zamieni\u0142by Polsk\u0119 niemal w raj na ziemi.<\/li>\n<\/ol>\n\n\n\n<p>Oba te twierdzenia zawsze razi\u0142y infantylno\u015bci\u0105 \u2013 tym bardziej, z im wi\u0119ksz\u0105 pewno\u015bci\u0105 by\u0142y wypowiadane. Uwa\u017cam, \u017ce nacjonalist\u00f3w powinna cechowa\u0107 wy\u017csza ni\u017c u przeci\u0119tnych Polak\u00f3w \u015bwiadomo\u015b\u0107 historyczna, a wi\u0119c i lepsza znajomo\u015b\u0107 dziej\u00f3w w\u0142asnego narodu. Zast\u0119powanie fakt\u00f3w ideologicznym spojrzeniem na histori\u0119 w uzyskaniu tej \u015bwiadomo\u015bci nie pomaga.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Adam Danek<\/strong>, 8 wrze\u015bnia 2013<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wrzesie\u0144 przynosi z regu\u0142y wysyp materia\u0142\u00f3w wspominkowych i mniej lub bardziej udanych pr\u00f3b refleksji, dotycz\u0105cych tragicznych dla Polski wydarze\u0144 z 1939 r. W tym roku na portalu Nacjonalista.pl ukaza\u0142 si\u0119 artyku\u0142 p. Mariusza Poli\u0144skiego zatytu\u0142owany&nbsp;\u201e1939, czyli jak widowiskowo straci\u0107 niepodleg\u0142o\u015b\u0107\u201d. Teza artyku\u0142u nie by\u0142a trudna do przewidzenia: kl\u0119sce Polski przed siedemdziesi\u0119ciu paru laty, a tym&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-459","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-danek"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/459","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=459"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/459\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":461,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/459\/revisions\/461"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=459"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=459"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=459"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}