{"id":500,"date":"2026-04-17T17:50:43","date_gmt":"2026-04-17T17:50:43","guid":{"rendered":"https:\/\/kaminski.re\/?p=500"},"modified":"2026-04-17T17:50:43","modified_gmt":"2026-04-17T17:50:43","slug":"adam-danek-1989","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/2026\/04\/17\/adam-danek-1989\/","title":{"rendered":"Adam Danek: 1989"},"content":{"rendered":"\n<p><em>Komunizm to ludowy faszyzm, co zreszt\u0105 bardzo dobrze si\u0119 zgadza z ch\u0142opskim czy \u201ech\u0142opo-robotniczym\u201d charakterem dzisiejszego naszego spo\u0142ecze\u0144stwa \u2013 has\u0142a moczarowc\u00f3w dosy\u0107 do tego ch\u0142opstwa pasuj\u0105, znacznie bardziej ni\u017c has\u0142a \u201einternacjonalist\u00f3w\u201d z \u017cydowskimi \u017conami.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Stefan Kisielewski<\/p>\n\n\n\n<p><em>Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce nareszcie mamy nasz ulubiony ustr\u00f3j \u2013 dyktatur\u0119 bez terroru.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Konrad Lewandowski<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"600\" height=\"280\" src=\"https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/polska_armia_czolgi_parada_afp_600.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-501\" srcset=\"https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/polska_armia_czolgi_parada_afp_600.jpeg 600w, https:\/\/kaminski.re\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/polska_armia_czolgi_parada_afp_600-300x140.jpeg 300w\" sizes=\"auto, (max-width: 600px) 100vw, 600px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Zaledwie po kilkunastu dniach rozm\u00f3w przy \u201eokr\u0105g\u0142ym stole\u201d, rozpocz\u0119tych 6 lutego 1989 r., kierownictwo PZPR otrzymuje z Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych ostrzegawcze operaty. Z prognoz opracowanych przez Biuro Studi\u00f3w S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa wynika, i\u017c w razie przeprowadzenia wybor\u00f3w parlamentarnych zgodnie z postulatami opozycji (\u201ecz\u0119\u015bciowo wolne\u201d do Sejmu i \u201ewolne\u201d do utworzonego w tym celu Senatu) parlament wy\u0142oniony nawet w tak ograniczonej procedurze wyborczej nie b\u0119dzie si\u0119 dawa\u0142 w pe\u0142ni kontrolowa\u0107 i mo\u017ce podj\u0105\u0107 dzia\u0142ania w nieprzewidzianym przez kierownictwo pa\u0144stwa kierunku, stwarzaj\u0105c pewne zagro\u017cenie dla obozu rz\u0105dz\u0105cego. Komuni\u015bci \u2013 dot\u0105d gotowi do dopuszczenia cz\u0119\u015bci \u201eopozycji demokratycznej\u201d do wsp\u00f3\u0142rz\u0105d\u00f3w jedynie pod warunkiem, \u017ce proces ten odb\u0119dzie si\u0119 w zaplanowany i zaprogramowany przez nich z g\u00f3ry spos\u00f3b \u2013 teraz staj\u0105 si\u0119 jeszcze ostro\u017cniejsi. Na pro\u015bb\u0119 strony rz\u0105dowej zostaje og\u0142oszona przerwa techniczna w obradach. Rz\u0105d od razu zaczyna j\u0105 przeci\u0105ga\u0107 i gra\u0107 na zw\u0142ok\u0119 w kwestii powrotu do rozm\u00f3w. W charakterze pretekstu wykorzystuje pocz\u0105tkowo dzia\u0142alno\u015b\u0107 radykalnych grup opozycyjnych, kontestuj\u0105cych paktowanie z komunistami przy \u201eokr\u0105g\u0142ym stole\u201d, kt\u00f3rych akcje zostaj\u0105 selektywnie nag\u0142o\u015bnione. W mediach zn\u00f3w pojawia si\u0119 obraz opozycjonist\u00f3w jako \u017cywio\u0142u agresywnego i anarchicznego. Strona rz\u0105dowa domaga si\u0119 wyja\u015bnie\u0144 od przyw\u00f3dc\u00f3w \u201eopozycji demokratycznej\u201d. Zarzuca im, \u017ce albo nie kontroluj\u0105 naprawd\u0119 poczyna\u0144 opozycjonist\u00f3w i tym samym nie reprezentuj\u0105 realnej si\u0142y w spo\u0142ecze\u0144stwie, z kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna rozmawia\u0107, albo te\u017c prowadz\u0105 podw\u00f3jn\u0105, nieszczer\u0105 gr\u0119. Atmosfera wst\u0119pnego porozumienia psuje si\u0119. Gdy przerwa w obradach \u201eokr\u0105g\u0142ego sto\u0142u\u201d przeci\u0105ga si\u0119 coraz bardziej, kierownictwo partii po rozwa\u017ceniu raz jeszcze materia\u0142\u00f3w dostarczonych przez MSW postanawia ostatecznie nie wznawia\u0107 rozm\u00f3w. Aby uzyska\u0107 oficjalny pretekst, odgrzewa artyku\u0142 opublikowany przed paroma laty przez jednego z analityk\u00f3w CIA, kt\u00f3ry jako zalecany model transformacji ustrojowej w pa\u0144stwach bloku sowieckiego przedstawia pakt elit opozycyjnych i komunistycznych. Artyku\u0142 zostaje przet\u0142umaczony na polski i podany do wiadomo\u015bci publicznej w tonie medialnej sensacji. Odt\u0105d o przerwanych obradach \u201eokr\u0105g\u0142ego sto\u0142u\u201d wspomina si\u0119 ju\u017c tylko jako o inspirowanej przez CIA pr\u00f3bie wymanewrowania w\u0142adz i wprz\u0119gni\u0119cia Polski do polityki USA.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem zdyscyplinowany Sejm PRL przeg\u0142osowuje przygotowan\u0105 zawczasu nowel\u0119 konstytucji. Likwidacji ulega Rada Pa\u0144stwa, w jej miejsce pojawia si\u0119 prezydent wyposa\u017cony w szerokie prerogatywy. Zaraz potem Sejm wybiera na prezydenta genera\u0142a Wojciecha Jaruzelskiego. Nowy prezydent po z\u0142o\u017ceniu przysi\u0119gi powo\u0142uje II Rad\u0119 Konsultacyjn\u0105 (rozwi\u0105zawszy wcze\u015bniej poprzedni\u0105) pod przewodnictwem profesora Bronis\u0142awa \u0141agowskiego. Odwo\u0142uje natomiast rz\u0105d Mieczys\u0142awa Rakowskiego. Tajemnic\u0105 poliszynela staje si\u0119 przyczyna jego dymisji: niezadowolenie Jaruzelskiego z nieudolno\u015bci Rakowskiego w neutralizowaniu \u201eopozycji demokratycznej\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0119\u017csze kierownictwo obozu w\u0142adzy spodziewa si\u0119 fali niezadowolenia w spo\u0142ecze\u0144stwie po faktycznym zerwaniu przez rz\u0105d obrad \u201eokr\u0105g\u0142ego sto\u0142u\u201d. Rozumie potrzeb\u0119 zmodyfikowania oblicza rz\u0105du tak, by przynajmniej z pozoru m\u00f3g\u0142 si\u0119 on przedstawia\u0107 jako strona gotowa do kompromisu i przemian. Na polecenie Warszawy polska ambasada w Waszyngtonie sonduje mo\u017cliwo\u015b\u0107 desygnowania na premiera przebywaj\u0105cego w Stanach na stypendium Miros\u0142awa Dzielskiego, autora koncepcji utrzymania komunist\u00f3w u w\u0142adzy za cen\u0119 liberalizacji gospodarki, przedstawionej w opublikowanej w drugim obiegu pracy&nbsp;<em>\u201eJak zachowa\u0107 w\u0142adz\u0119 w PRL?\u201d<\/em>. Dzielski jednak odmawia, t\u0142umacz\u0105c si\u0119 z\u0142ym stanem zdrowia i konieczno\u015bci\u0105 leczenia. Rzeczywi\u015bcie, kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej umiera.<\/p>\n\n\n\n<p>Aby zyska\u0107 na czasie, prezydent Jaruzelski desygnuje wi\u0119c na premiera przewodnicz\u0105cego Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego, katolickiego pisarza Jana Dobraczy\u0144skiego, niedawno awansowanego przeze\u0144 do rangi genera\u0142a w stanie spoczynku. Nowy premier jest przekonany o potrzebie silniejszej ni\u017c dot\u0105d konsolidacji wok\u00f3\u0142 rz\u0105du \u015brodowisk niekomunistycznych. Staje na czele powo\u0142anego w tym celu Chrze\u015bcija\u0144sko-Demokratycznego Stronnictwa Pracy, utworzonego drog\u0105 wymuszonej odg\u00f3rnie fuzji Stowarzyszenia PAX, Chrze\u015bcija\u0144skiego Stronnictwa Spo\u0142ecznego i Polskiego Zwi\u0105zku Katolicko-Spo\u0142ecznego. ChDSP podkre\u015bla zbie\u017cno\u015bci mi\u0119dzy socjalizmem a chrze\u015bcija\u0144stwem, m.in. wydaje niepublikowane dot\u0105d prace swojego honorowego prezesa, s\u0119dziwego teoretyka \u201echrze\u015bcija\u0144skiego socjalizmu\u201d Kazimierza Studentowicza, zarazem cz\u0142onka prezydenckiej Rady Konsultacyjnej.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo nowej, chrze\u015bcija\u0144skiej fasady partyjnej resorty si\u0142owe w rz\u0105dzie Dobraczy\u0144skiego pozostaj\u0105 w r\u0119kach komunist\u00f3w. Ministerstwem Spraw Wewn\u0119trznych kieruje nieprzerwanie genera\u0142 Czes\u0142aw Kiszczak. Zamierzaj\u0105c uprzedzi\u0107 radykalizacj\u0119 postaw opozycji, przewidywan\u0105 jako skutek uci\u0119cia przez rz\u0105d rozm\u00f3w przy \u201eokr\u0105g\u0142ym stole\u201d, MSW przeprowadza kombinacj\u0119 operacyjn\u0105 obliczon\u0105 na odci\u0119cie ugrupowa\u0144 opozycyjnych od zagranicznych \u017ar\u00f3de\u0142 finansowania i od zaplecza spo\u0142ecznego. Kluczow\u0105 rol\u0119 odgrywa w niej agentura uplasowana w Biurze Koordynacyjnym \u201eSolidarno\u015bci\u201d w Brukseli kierowanym przez Jerzego Milewskiego, przez kt\u00f3re pieni\u0105dze na dzia\u0142alno\u015b\u0107 krajowych struktur \u201eSolidarno\u015bci\u201d transferuje m.in. CIA. W zatwierdzonym przez ministra Kiszczaka terminie nast\u0119puje szybkie wycofanie pieni\u0119dzy i agent\u00f3w do kraju. Zbiega si\u0119 ono w czasie z ujawnieniem dokument\u00f3w \u2013 wywiezionych przez oficera S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa, kt\u00f3ry mia\u0142 uciec na Zach\u00f3d \u2013 obrazuj\u0105cych skal\u0119 infiltracji Biura Koordynacyjnego i kana\u0142\u00f3w przerzutowych \u201eSolidarno\u015bci\u201d przez SB. W Europie Zachodniej wybucha skandal: media szerz\u0105 przekonanie, \u017ce ca\u0142a zachodnia pomoc finansowa dla \u201eSolidarno\u015bci\u201d trafia\u0142a wprost do r\u0105k komunistycznego rz\u0105du. Zdezorientowany Bia\u0142y Dom nakazuje do wyja\u015bnienia sprawy wstrzyma\u0107 wszelk\u0105 pomoc dla polskiej \u201eopozycji demokratycznej\u201d. \u0179r\u00f3d\u0142a finansowania z Zachodu wysychaj\u0105. Tymczasem w krajowych \u015brodowiskach opozycyjnych mno\u017c\u0105 si\u0119 wzajemne podejrzenia i oskar\u017cenia o agenturalno\u015b\u0107. Kijem w\u0142o\u017conym w mrowisko okazuje si\u0119 opublikowana na Zachodzie przez ma\u0142o dot\u0105d znane wydawnictwo polonijne, nieautoryzowana biografia Lecha Wa\u0142\u0119sy. Ukazuje si\u0119 w czterech j\u0119zykach: po polsku, angielsku, niemiecku i francusku, sygnowana enigmatycznym nazwiskiem \u201eBoles\u0142aw Jasny\u201d. Podejrzewa si\u0119, \u017ce pod tym pseudonimem kryje si\u0119 podpu\u0142kownik Wies\u0142aw G\u00f3rnicki, wysoko postawiony urz\u0119dnik kancelarii prezydenta Jaruzelskiego. Ksi\u0105\u017cka zawiera staranne zestawienie autentycznych wypowiedzi niezadowolonych dzia\u0142aczy \u201eSolidarno\u015bci\u201d, oskar\u017caj\u0105cych Wa\u0142\u0119s\u0119 o dzia\u0142alno\u015b\u0107 agenturaln\u0105. Znajduje si\u0119 w niej przedruk (wraz z fotokopi\u0105 orygina\u0142u) wiernopodda\u0144czego listu, napisanego do gen. Jaruzelskiego przez \u201ekaprala Wa\u0142\u0119s\u0119\u201d z Ar\u0142amowa. Ksi\u0105\u017cka zawiera te\u017c wiele plotek zebranych w rodzinnych stronach Wa\u0142\u0119sy na temat wczesnego okresu jego \u017cycia. S\u0105 w\u015br\u00f3d nich np. twierdzenia, \u017ce Wa\u0142\u0119sa w dzieci\u0144stwie nasika\u0142 w ko\u015bciele do kropielnicy z wod\u0105 \u015bwi\u0119con\u0105, a p\u00f3\u017aniej mia\u0142 nie\u015blubne dziecko.<\/p>\n\n\n\n<p>Stanowisko ministra sprawiedliwo\u015bci w rz\u0105dzie Dobraczy\u0144skiego przyjmuje Stanis\u0142aw Stomma. Podziemny \u201eTygodnik Mazowsze\u201d ujawnia potem, \u017ce propozycj\u0119 jego obj\u0119cia odrzuci\u0142 wcze\u015bniej profesor Wies\u0142aw Chrzanowski, kt\u00f3ry uzna\u0142 j\u0105 za wybieg w\u0142adz obliczony na dalsze podzielenie i sk\u0142\u00f3cenie opozycji. \u201eOpozycja demokratyczna\u201d interpretuje nominacj\u0119 Stommy jako zabieg dekoracyjny. Leciwy minister inicjuje jednak akcj\u0119 rewidowania i kasowania wyrok\u00f3w zapad\u0142ych w pokazowych procesach ofiar zbrodni komunistycznych. Docelowo ma ona obj\u0105\u0107 wszystkie wyroki \u015bmierci wydane w \u201eokresie b\u0142\u0119d\u00f3w i wypacze\u0144\u201d. W pierwszej kolejno\u015bci rewizji i anulowaniu ulegaj\u0105 wyroki w procesach: Adama Doboszy\u0144skiego, majora Hieronima Dekutowskiego \u201eZapory\u201d, podpu\u0142kownik\u00f3w Wac\u0142awa Lipi\u0144skiego i \u0141ukasza Ciepli\u0144skiego, genera\u0142a Augusta Fieldorfa, \u201eprocesie TUN\u201d, \u201eprocesie Kurii krakowskiej\u201d. Ministerstwo Sprawiedliwo\u015bci wyklucza natomiast mo\u017cliwo\u015b\u0107 ponownego rozpatrzenia wyrok\u00f3w \u015bmierci na\u0142o\u017conych zaocznie na pu\u0142kownika Ryszarda Kukli\u0144skiego, a tak\u017ce Romualda Spasowskiego i profesora Zdzis\u0142awa Rurarza \u2013 by\u0142ych ambasador\u00f3w PRL w USA i Japonii, kt\u00f3rzy po wprowadzeniu stanu wojennego opu\u015bcili plac\u00f3wki dyplomatyczne i nie powr\u00f3cili do kraju. Przewodnicz\u0105cy prezydenckiej Rady Konsultacyjnej Bronis\u0142aw \u0141agowski, kt\u00f3ry coraz bardziej przejmuje rol\u0119 nieoficjalnego rzecznika rz\u0105du, wyja\u015bnia pytaj\u0105cym go o to korespondentom prasy zagranicznej, \u017ce osoby te w kryzysowych dla pa\u0144stwa momentach z\u0142ama\u0142y obowi\u0105zki s\u0142u\u017cbowe i sprzeniewierzy\u0142y si\u0119 etosowi patriotyzmu pa\u0144stwowego, tote\u017c wniosk\u00f3w o rewizj\u0119 ich wyrok\u00f3w nie b\u0119dzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Na czele po\u0142\u0105czonych ministerstw przemys\u0142u i rynku wewn\u0119trznego po d\u0142ugich i burzliwych namowach zgadza si\u0119 stan\u0105\u0107 Stefan Kisielewski. Jak powie p\u00f3\u017aniej \u2013 typowo w swoim stylu \u2013 w prywatnej rozmowie z jednym z opozycjonist\u00f3w, da\u0142 si\u0119 ostatecznie przekona\u0107 Dobraczy\u0144skiemu, \u017ce \u201ekto\u015b musi wreszcie zacz\u0105\u0107 uprz\u0105ta\u0107 ten burdel\u201d. Jego nominacja daje zachodnim mediom okazj\u0119 do wy\u015bmiania niefachowo\u015bci rz\u0105du PRL, gdzie ministrem odpowiedzialnym za kwestie gospodarcze zostaje by\u0142y wyk\u0142adowca szko\u0142y muzycznej; przypomniana oficjalnie przez polsk\u0105 telewizj\u0119 informacja, i\u017c Kisielewski jako cz\u0142onek ko\u0142a poselskiego \u201eZnak\u201d pracowa\u0142 w komisjach ekonomicznych Sejmu, zostaje zignorowana. Nowy minister opowiada si\u0119 za ewolucyjnym urynkowieniem gospodarki. Jako priorytety polityki gospodarczej rz\u0105du wymienia jak najszybsze zniesienie jak najwi\u0119kszej liczby ogranicze\u0144 na\u0142o\u017conych na rozw\u00f3j inicjatywy prywatnej, przy bardzo ostro\u017cnym podej\u015bciu do prywatyzacji istniej\u0105cego maj\u0105tku pa\u0144stwowego. Kisielewski nie ukrywa, \u017ce chce w ten spos\u00f3b kontynuowa\u0107 reform\u0119 komunistycznego ministra Mieczys\u0142awa Wilczka.<\/p>\n\n\n\n<p>W ramach tworzenia nowej fasady organizacyjnej dla rz\u0105du premier Dobraczy\u0144ski kamufluje o\u015brodek propagandy, przesuwaj\u0105c go do Ministerstwa Kultury. Ministrem kultury zostaje Edmund M\u0119clewski, wiceministrami dwaj znani arty\u015bci \u2013 re\u017cyser Bohdan Por\u0119ba i aktor Ryszard Filipski. Ich nominacja spotyka si\u0119 z gwa\u0142town\u0105 krytyk\u0105 \u201eopozycji demokratycznej\u201d, kt\u00f3rej ton nadaje \u015brodowisko \u201elewicy laickiej\u201d. Opozycyjna prasa drugiego obiegu wypomina M\u0119clewskiemu przedwojenn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 w Stronnictwie Narodowym i udzia\u0142 w anty\u017cydowskiej kampanii medialnej w 1968 r., Por\u0119bie \u2013 dzia\u0142alno\u015b\u0107 w Zjednoczeniu Patriotycznym \u201eGrunwald\u201d, Filipskiemu \u2013 propagowanie&nbsp;<em>\u201epatriotycznego komunizmu\u201d<\/em>. Na pierwszej stronie za\u0142o\u017conego niedawno, borykaj\u0105cego si\u0119 ze sta\u0142ymi trudno\u015bciami organizacyjnymi i finansowymi dziennika \u201eGazeta Wyborcza\u201d ukazuje si\u0119 utrzymany w rozpaczliwo-b\u0142agalnym tonie artyku\u0142 Adama Michnika&nbsp;<em>\u201eWasz prezydent, nasz premier\u201d<\/em>. Autor apeluje w nim do genera\u0142a Jaruzelskiego, by nie oddawa\u0142 steru rz\u0105d\u00f3w \u201epogrobowcom Romana Dmowskiego\u201d, odwo\u0142a\u0142 gabinet Dobraczy\u0144skiego, a nowy sk\u0142ad rz\u0105du dobra\u0142 spo\u015br\u00f3d przedstawicieli \u201ereformatorskiego\u201d skrzyd\u0142a PZPR i umiarkowanego od\u0142amu opozycji, powierzaj\u0105c misj\u0119 jego tworzenia na przyk\u0142ad Tadeuszowi Mazowieckiemu lub Bronis\u0142awowi Geremkowi. Na odpowied\u017a nie trzeba d\u0142ugo czeka\u0107. Publicy\u015bci zwi\u0105zani z Ministerstwem Kultury wzywaj\u0105 MSW, Ministerstwo Sprawiedliwo\u015bci i Prokuratur\u0119 Generaln\u0105 do wznowienia \u015bledztwa w sprawie mordu na Bohdanie Piaseckim. Sugeruj\u0105, \u017ce syna Boles\u0142awa Piaseckiego zamordowali \u017cydowscy komuni\u015bci w zem\u015bcie za przedwojenn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 ojca. Daj\u0105 przy tym do zrozumienia, i\u017c \u201e\u017cydokomuna\u201d, kt\u00f3ra zamordowa\u0142a Bohdana Piaseckiego, ma dzi\u015b swoj\u0105 kontynuacj\u0119 w dzia\u0142alno\u015bci by\u0142ego KOR. Wykorzystuj\u0105 w tym celu m.in. s\u0142owa redaktora Michnika przedrukowane z pisma \u201ePow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 i Praca\u201d z 1988 r.:&nbsp;<em>\u201eJak na pewno wiecie, \u015brodowiskiem, z kt\u00f3rego pochodz\u0119 jest liberalna \u017cydokomuna. To jest \u017cydokomuna w sensie \u015bcis\u0142ym, bo moi rodzice wywodzili si\u0119 ze \u015brodowisk \u017cydowskich i byli przed wojn\u0105 komunistami.\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W toku zachodz\u0105cych szybko wydarze\u0144 powa\u017cny kryzys przechodzi PZPR, wstrz\u0105sana gor\u0105czkowymi i do\u015b\u0107 bez\u0142adnymi dyskusjami. Kr\u00f3tko po swoim zaprzysi\u0119\u017ceniu na prezydenta genera\u0142 Jaruzelski rezygnuje z funkcji I sekretarza partii. Na swojego nast\u0119pc\u0119 wyznacza wezwanego w tym celu z politycznej emerytury Franciszka Szlachcica, genera\u0142a MSW zwi\u0105zanego w swoim czasie z pezetpeerowsk\u0105 frakcj\u0105 \u201epartyzant\u00f3w\u201d, zwolennika&nbsp;<em>\u201elewicowego patriotyzmu\u201d<\/em>&nbsp;i&nbsp;<em>\u201ekomunizmu o narodowym zabarwieniu\u201d<\/em>. Cho\u0107 Szlachcic uchodzi za umiarkowanego komunist\u0119, zar\u00f3wno \u201eopozycja demokratyczna\u201d, jak i zachodnie media interpretuj\u0105 jego wyb\u00f3r na I sekretarza jako wzmocnienie w partii wp\u0142yw\u00f3w resort\u00f3w si\u0142owych. Szlachcic pospiesznie zwo\u0142uje XI Zjazd PZPR, jak si\u0119 okazuje \u2013 likwidacyjny. Realizuje na nim podnoszone jeszcze w 1981 r. pomys\u0142y rozwi\u0105zania skompromitowanej formacji i zast\u0105pienia jej nowym szyldem partyjnym. PZPR ko\u0144czy swe istnienie, w jej miejsce powstaje Narodowa Partia Pracy. Z jej nazwy wyczytuje si\u0119 najcz\u0119\u015bciej ch\u0119\u0107 na\u015bladowania solidarystycznych koncepcji brytyjskiej Partii Pracy, cho\u0107 dociekliwa Barbara Toru\u0144czyk na \u0142amach \u201eGazety Wyborczej\u201d rozszyfrowuje j\u0105 jako nawi\u0105zanie do idei \u201eNarodowego Pa\u0144stwa Pracy\u201d, rozwijanej przed wojn\u0105 przez lewicowych pi\u0142sudczyk\u00f3w. Sama NPP chce si\u0119ga\u0107 m.in. do wzor\u00f3w narodowego, patriotycznego i propa\u0144stwowego skrzyd\u0142a niemieckiej SPD. Okre\u015bla si\u0119 jako ugrupowanie lewicowe i \u015bwieckie, acz otwarte dla wszystkich si\u0142 patriotycznych i ludzi wszelkich \u015bwiatopogl\u0105d\u00f3w. Opowiada si\u0119 przeciwko prostemu przeszczepianiu do Polski zachodnich rozwi\u0105za\u0144 w dziedzinie ustroju politycznego i ekonomicznego; podkre\u015bla konieczno\u015b\u0107 znalezienia przez Polak\u00f3w w\u0142asnej drogi ustrojowej, niezale\u017cnej od wzorc\u00f3w zachodnich. Przestrzega przed pochopnym przekre\u015blaniem pozytywnego dorobku ostatnich czterdziestu pi\u0119ciu lat. Jednocze\u015bnie Szlachcic zapowiada, \u017ce dotychczasowi dzia\u0142acze PZPR b\u0119d\u0105 przyjmowani do nowej partii po przej\u015bciu weryfikacji. Komunikat jest jasny: do nowej partii w\u0142adzy nie zostanie przyj\u0119ty nikt, kto kwestionuje aktualny kurs polityczny, zw\u0142aszcza \u017caden zwolennik rozmawiania z opozycj\u0105 o podziale w\u0142adzy. Do weryfikacji nie pr\u00f3buje nawet podchodzi\u0107 grupa m\u0142odszych, liberalnie nastawionych dzia\u0142aczy PZPR skupionych wok\u00f3\u0142 Aleksandra Kwa\u015bniewskiego, kt\u00f3rzy zak\u0142adaj\u0105 osobne ugrupowanie Lewica Demokratyczna. Przechodzi do niego r\u00f3wnie\u017c niewielka cz\u0119\u015b\u0107 dzia\u0142aczy Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego, \u201epas\u00f3w transmisyjnych\u201d PZPR, natomiast same stronnictwa zajmuj\u0105 postaw\u0119 wyczekuj\u0105c\u0105, jakby na potwierdzenie opinii o ich oportunistycznym charakterze. Roz\u0142am w by\u0142ej PZPR entuzjastycznie przyjmuje \u201eGazeta Wyborcza\u201d, kt\u00f3ra kibicuje Lewicy Demokratycznej. Nastr\u00f3j entuzjazmu szybko m\u0105ci jednak niepok\u00f3j, gdy prokuratura wszczyna dochodzenie w sprawie malwersacji finansowych, jakich mia\u0142 si\u0119 dopu\u015bci\u0107 Aleksander Kwa\u015bniewski na stanowiskach kolejno: redaktora naczelnego \u201eSztandaru M\u0142odych\u201d, prezesa Komitetu M\u0142odzie\u017cy i Kultury Fizycznej oraz przewodnicz\u0105cego Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Kwa\u015bniewski broni si\u0119, twierdz\u0105c, \u017ce prokuratura dzia\u0142a na polityczne zlecenie rz\u0105du. Nawet je\u017celi ma racj\u0119, nie wstrzymuje to prowadzonego post\u0119powania.<\/p>\n\n\n\n<p>Ministerstwo Spraw Zagranicznych pozostaje w r\u0119kach komunist\u00f3w. W gabinecie Dobraczy\u0144skiego kieruje nim Andrzej Olechowski, uwa\u017cany za bezideowego technokrat\u0119, cho\u0107 cz\u0142onek Narodowej Partii Pracy. MSZ wyra\u017ca sprzeciw wobec od\u017cywaj\u0105cej na Zachodzie koncepcji zjednoczenia Niemiec. Minister Kisielewski przy tej okazji zaskakuje zachodnich dziennikarzy opini\u0105, i\u017c zjednoczenie by\u0142oby szkodliwe dla kultury i ducha narodu niemieckiego, gdy\u017c \u2013 jak opisa\u0142a mu znajoma niemiecka arystokratka Marion von D\u00f6nhoff \u2013 w NRD s\u0105&nbsp;<em>\u201eprawdziwe, stare Prusy\u201d<\/em>, natomiast NRF to pa\u0144stwo&nbsp;<em>\u201eokropnie zamerykanizowane\u201d<\/em>. Tymczasem Ministerstwo Spraw Zagranicznych skierowuje szereg zaprosze\u0144 do znanych osobisto\u015bci polskiej emigracji, w zwi\u0105zku z zachodz\u0105cymi przemianami zach\u0119caj\u0105c ich do powrotu do kraju. Powracaj\u0105cym oferuje wysokie, kombatanckie emerytury, pomoc w kwestii mieszkaniowej, a w razie potrzeby zapewnienie dodatkowej opieki lekarskiej i piel\u0119gniarskiej. W\u015br\u00f3d zaproszonych s\u0105: pu\u0142kownik Wac\u0142aw J\u0119drzejewicz, Kazimierz Smogorzewski, profesor Stanis\u0142aw Swianiewicz, J\u0119drzej Giertych, Jan Ulatowski, Tadeusz \u017benczykowski, Wojciech Wasiuty\u0144ski \u2013 osoby o r\u00f3\u017cnych pogl\u0105dach, w tym najzagorzalsi krytycy PRL. Rz\u0105d chce w ten spos\u00f3b pokaza\u0107, \u017ce reprezentuje idee zgody narodowej i ci\u0105g\u0142o\u015bci pa\u0144stwa polskiego, a got\u00f3w jest wyci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0119k\u0119 do ka\u017cdego, kto zas\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 dla Polski. Szczeg\u00f3lnie uroczyste zaproszenie z do\u0142\u0105czonym odr\u0119cznym listem premiera Dobraczy\u0144skiego polski ambasador w Londynie sk\u0142ada osobi\u015bcie na r\u0119ce wiekowego hrabiego Edwarda Raczy\u0144skiego, by\u0142ego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wychod\u017astwie. W charakterze adresowanego do nestor\u00f3w emigracji argumentu przetargowego z inicjatywy Ministerstwa Kultury w kraju ukazuj\u0105 si\u0119 w legalnym obiegu wspomnienia Raczy\u0144skiego (<em>\u201eW sojuszniczym Londynie\u201d<\/em>) i Swianiewicza (<em>\u201eW cieniu Katynia\u201d<\/em>). Wydanie tych ostatnich, wcze\u015bniej drukowanych w Polsce tylko w drugim obiegu, wzbudza sensacj\u0119 w ca\u0142ej Europie.<\/p>\n\n\n\n<p>Prezydent Jaruzelski powo\u0142uje przy Radzie Ministr\u00f3w komisj\u0119 eksperck\u0105 w celu przygotowania reorganizacji Ministerstwa Spraw Wewn\u0119trznych. Przewodnicz\u0105cym komisji zostaje szef prezydenckich doradc\u00f3w, profesor Bronis\u0142aw \u0141agowski, wiceprzewodnicz\u0105cym i faktycznym kierownikiem w kwestiach technicznych \u2013 genera\u0142 Tadeusz Walichnowski, rektor Akademii Spraw Wewn\u0119trznych. Wskutek wdro\u017cenia projektu komisji Milicja Obywatelska powraca do przedwojennej nazwy Policji Pa\u0144stwowej. Os\u0142awiona S\u0142u\u017cba Bezpiecze\u0144stwa ulega rozwi\u0105zaniu; zast\u0119puje j\u0105 nowo utworzony Korpus Ochrony Pa\u0144stwa. \u201eOpozycja demokratyczna\u201d krytykuje reform\u0119 MSW jako pozorn\u0105 i kosmetyczn\u0105. Nazywa j\u0105 oszukiwaniem spo\u0142ecze\u0144stwa. Domaga si\u0119 weryfikacji funkcjonariuszy by\u0142ej S\u0142u\u017cby Bezpiecze\u0144stwa przeprowadzonej z udzia\u0142em \u201eczynnika obywatelskiego\u201d. Na po\u015bwi\u0119conej zmianom w MSW konferencji prasowej profesor \u0141agowski replikuje spokojnie: \u201e\u00bbSolidarno\u015b\u0107\u00ab \u017c\u0105da weryfikacji pracownik\u00f3w Ministerstwa z udzia\u0142em \u00bbczynnika obywatelskiego\u00ab, czyli siebie samej. Nie wydaje nam si\u0119, by wysoce fachow\u0105 wiedz\u0119, potrzebn\u0105 do ewaluacji struktur s\u0142u\u017cb specjalnych i weryfikowania ich funkcjonariuszy, posiadali ludzie, kt\u00f3rzy maj\u0105 do\u015bwiadczenie tylko w rozlepianiu plakat\u00f3w i drukowaniu ulotek na powielaczu.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Nie brakuje gest\u00f3w pod adresem Ko\u015bcio\u0142a. Rz\u0105d Dobraczy\u0144skiego rozwi\u0105zuje Towarzystwo Krzewienia Kultury \u015awieckiej. Likwiduje te\u017c Urz\u0105d do Spraw Wyzna\u0144, kt\u00f3rego czysto administracyjne funkcje rozdziela pomi\u0119dzy niekt\u00f3re ministerstwa. Kr\u0105\u017c\u0105 pog\u0142oski o masowym wywo\u017ceniu i paleniu materia\u0142\u00f3w archiwalnych Urz\u0119du przez s\u0142u\u017cby MSW. Na o\u0142tarzu porozumienia z Ko\u015bcio\u0142em zostaje r\u00f3wnie\u017c z\u0142o\u017cony w ofierze by\u0142y rzecznik rz\u0105du Jerzy Urban, pozbawiony wszystkich stanowisk i wyrzucony z PZPR na kr\u00f3tko przed jej rozwi\u0105zaniem. Urban zak\u0142ada antyklerykalny tygodnik \u201eNIE\u201d, nawo\u0142uj\u0105cy do walki z \u201edyktatur\u0105 czarnych\u201d. Jednak ju\u017c po ukazaniu si\u0119 pierwszego numeru dalszy druk pisma wstrzymuje cenzura, a siedzib\u0119 redakcji zajmuje policja. Zwi\u0105zany z opozycj\u0105 prawnik Jan Widacki pr\u00f3buje dowodzi\u0107, \u017ce dzia\u0142ania podj\u0119te wobec Urbana maj\u0105 charakter bezprawny. Premier Dobraczy\u0144ski musi potem przywo\u0142a\u0107 do porz\u0105dku wiceministra Por\u0119b\u0119, kt\u00f3remu w rozmowie z dziennikarzem wyrwa\u0142o si\u0119 zdanie, \u017ce \u201erz\u0105d nie ma czasu na s\u0142uchanie skarg mecenasa \u017byd\u0142ackiego\u201d. 3 maja 1989 r. prymas J\u00f3zef Glemp odprawia w warszawskiej archikatedrze \u015bw. Jana uroczyst\u0105 Msz\u0119 \u015bwi\u0119t\u0105 w intencji braterskiego pojednania narodu i pomy\u015blno\u015bci Ojczyzny. Bior\u0105 w niej udzia\u0142 premier Dobraczy\u0144ski oraz niekt\u00f3rzy cz\u0142onkowie rz\u0105du (ministrowie Stomma i Kisielewski) i prezydenccy doradcy (Studentowicz). Podczas liturgii prymas i premier na oczach wiernych \u201eprzekazuj\u0105 sobie znak pokoju\u201d. Msza ko\u0144czy si\u0119 wsp\u00f3lnym od\u015bpiewaniem pie\u015bni&nbsp;<em>\u201eBo\u017ce, co\u015b Polsk\u0119\u201d<\/em>&nbsp;z zako\u0144czeniem&nbsp;<em>\u201eOjczyzn\u0119 woln\u0105 pob\u0142ogos\u0142aw, Panie\u201d<\/em>. To czytelny sygna\u0142, \u017ce Ko\u015bci\u00f3\u0142 ocenia zachodz\u0105ce w kraju zmiany pozytywnie i zach\u0119ca do ich kontynuowania. Rz\u0105d zwi\u0119ksza pomoc finansow\u0105 na budow\u0119 nowych \u015bwi\u0105ty\u0144. W zamian prosi jednak w\u0142adze ko\u015bcielne o zdyscyplinowanie ksi\u0119\u017cy zaanga\u017cowanych w dzia\u0142alno\u015b\u0107 \u201eopozycji demokratycznej\u201d. Minister Kiszczak delikatnie przypomina swoj\u0105 rozmow\u0119 z arcybiskupem Bronis\u0142awem D\u0105browskim z pocz\u0105tku 1985 r., kiedy to m\u00f3wi\u0142:&nbsp;<em>\u201eKo\u015bcio\u0142y s\u0142u\u017c\u0105 jako trybuny dla ateist\u00f3w i zatwardzia\u0142ych grzesznik\u00f3w. Dopuszcza si\u0119 ich do pulpit\u00f3w ko\u015bcielnych, bo pluj\u0105 na w\u0142adz\u0119 i system. Nie wierz\u0119, aby Ko\u015bci\u00f3\u0142 nie by\u0142 w stanie zrobi\u0107 tu porz\u0105dku. Zobaczycie, ci sami ludzie niebawem b\u0119d\u0105 plu\u0107 na wiar\u0119 i z waszymi ksi\u0119\u017cmi kontestowa\u0107 przeciwko Ko\u015bcio\u0142owi. (\u2026). Ko\u015bci\u00f3\u0142 uznaje Kuronia, Michnika, ale jednocze\u015bnie odsuwa Dobraczy\u0144skiego i Komendera. To, co Ko\u015bci\u00f3\u0142 robi, pom\u015bci si\u0119 na nim samym.\u201d<\/em>&nbsp;W szeregach duchowie\u0144stwa zdarzaj\u0105 si\u0119 bowiem r\u00f3\u017cne reakcje na nowy kurs polityczny, a tak\u017ce na coraz bardziej widoczne zbli\u017cenie mi\u0119dzy Ko\u015bcio\u0142em a pa\u0144stwem. Gdy ojciec Stanis\u0142aw Musia\u0142, jezuita, publikuje w \u201eTygodniku Powszechnym\u201d artyku\u0142, w kt\u00f3rym szczeg\u00f3\u0142owo wylicza przejawy \u201eantysemityzmu\u201d nowego rz\u0105du i \u2013 w tonie zarzutu \u2013 wyra\u017ca obaw\u0119 przed mo\u017cliw\u0105 \u201efaszyzacj\u0105\u201d PRL pod rz\u0105dami ekipy Jaruzelskiego, Dobraczy\u0144skiego i Szlachcica, zostaje szybko wys\u0142any do Rzymu \u201ew celu pracy naukowej\u201d. Wszechobecna plotka g\u0142osi, \u017ce tylko interwencja ministra Stommy u kardyna\u0142a Glempa, wyra\u017anie zainteresowanego dalszym zacie\u015bnieniem relacji pa\u0144stwo-Ko\u015bci\u00f3\u0142, uratowa\u0142a ojca Musia\u0142a przed na\u0142o\u017ceniem na\u0144 przez prze\u0142o\u017conych zakazu wypowiadania si\u0119 publicznie. Po wyje\u017adzie na Zach\u00f3d jezuita udziela wywiadu francuskiemu dziennikowi katolickiemu \u201eLa Croix\u201d, przedstawiaj\u0105c si\u0119 jako ofiara prze\u015bladowa\u0144 \u201ere\u017cimu komunistycznego w Polsce\u201d. Tymczasem \u015bwie\u017co mianowany ambasador w Rzymie, kt\u00f3rym zosta\u0142 prorz\u0105dowy dzia\u0142acz katolicki Janusz Zab\u0142ocki, coraz cz\u0119\u015bciej sk\u0142ada wizyty w Watykanie, m.in. audiencji udziela mu papie\u017c Jan Pawe\u0142 II. \u201eKontrolowany przeciek\u201d z otoczenia rz\u0105du do prasy ko\u015bcielnej ujawnia, \u017ce ambasador Zab\u0142ocki przekaza\u0142 papie\u017cowi wystosowane przez rz\u0105d zaproszenie do odbycia kolejnej pielgrzymki do Polski i negocjuje z watyka\u0144skim Sekretariatem Stanu mo\u017cliwo\u015b\u0107 ustanowienia przedstawicielstwa dyplomatycznego PRL przy Stolicy Apostolskiej. Podnosi to poparcie dla rz\u0105du w szerokich kr\u0119gach katolickich i utrudnia \u201eopozycji demokratycznej\u201d mobilizowanie ich przeciw niemu.<\/p>\n\n\n\n<p>Moskwa zdradza zaniepokojenie rozwojem sytuacji w Polsce. Jego przejawy ust\u0119puj\u0105 dopiero po tym, jak przebywaj\u0105cy \u201eakurat\u201d przejazdem w Warszawie genera\u0142 W\u0142adimir Kriuczkow, szef KGB, odbywa seri\u0119 d\u0142ugich rozm\u00f3w z prezydentem Jaruzelskim, premierem Dobraczy\u0144skim oraz ministrami spraw zagranicznych Olechowskim i spraw wewn\u0119trznych Kiszczakiem. Udzielaj\u0105 oni zgodnie gwarancji przestrzegania obowi\u0105zuj\u0105cych sojusz\u00f3w, pozostania Polski w Uk\u0142adzie Warszawskim i Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, respektowania przez w\u0142adze PRL strategicznych interes\u00f3w Zwi\u0105zku Sowieckiego. Pod tymi warunkami Moskwa wyra\u017ca&nbsp;<em>d\u00e9sint\u00e9ressement<\/em>&nbsp;wzgl\u0119dem przemian wewn\u0119trznych w Polsce. Nie oponuje w szczeg\u00f3lno\u015bci przeciw nowemu kursowi w dziedzinach odleg\u0142ych od polityki realnej, jak sfera symboli czy tzw. polityka historyczna. A tymczasem pod patronatem Ministerstwa Kultury ukazuj\u0105 si\u0119 drukiem trzy tomy pami\u0119tnik\u00f3w nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c genera\u0142a Zygmunta Berlinga, zatytu\u0142owanych&nbsp;<em>\u201ePrzeciw siedemnastej republice\u201d<\/em>, w latach siedemdziesi\u0105tych zatrzymane przez cenzur\u0119 za&nbsp;<em>\u201epolski nacjonalizm\u201d<\/em>. Opinia publiczna jest zaskoczona wielo\u015bci\u0105 zawartych w nich akcent\u00f3w antysowieckich.<\/p>\n\n\n\n<p>Zar\u00f3wno w kr\u0119gach \u201eopozycji demokratycznej\u201d, jak i za granic\u0105 powszechn\u0105 uwag\u0119 zwraca fakt, \u017ce nowe otoczenie o\u015brodka w\u0142adzy w sporej cz\u0119\u015bci tworz\u0105 ludzie jeszcze przed wojn\u0105 czynni w \u015brodowiskach prawicowych i katolickich (Studentowicz, Stomma, Dobraczy\u0144ski, Kisielewski, M\u0119clewski). Prof. \u0141agowski w jednym ze swoich wyst\u0105pie\u0144 przedstawia go zreszt\u0105 jako celow\u0105 polityk\u0119 kadrow\u0105 kierownictwa pa\u0144stwa, opart\u0105 na uznaniu substancjalnej ci\u0105g\u0142o\u015bci pomi\u0119dzy przedwojenn\u0105 a powojenn\u0105 pa\u0144stwowo\u015bci\u0105 polsk\u0105. Krzysztof Pomian publikuje w paryskiej \u201eKulturze\u201d erudycyjny artyku\u0142, gdzie por\u00f3wnuje rz\u0105d PRL do rz\u0105du Hiszpanii w ostatnich latach frankizmu, tak samo kierowanego przez starc\u00f3w, kt\u00f3rzy&nbsp;<em>\u201eniczego nie zapomnieli i niczego si\u0119 nie nauczyli\u201d<\/em>, zaj\u0119tych ratowaniem \u201eupadaj\u0105cej dyktatury\u201d. Przyr\u00f3wnuje te\u017c ministerstwo kierowane przez Edmunda M\u0119clewskiego do Ministerstwa Kultury Ludowej w faszystowskich W\u0142oszech, do 1937 r. nosz\u0105cego nazw\u0119 Ministerstwa Prasy i Propagandy. W kraju Jacek Kuro\u0144, udzielaj\u0105c wywiadu korespondentowi francuskiego dziennika komunistycznego \u201eL\u2019Humanit\u00e9\u201d, w mniej wyrafinowanym stylu oskar\u017ca rz\u0105d Dobraczy\u0144skiego o wskrzeszanie upior\u00f3w klerykalizmu, Czarnej Sotni i moczaryzmu jednocze\u015bnie (Kuro\u0144 nie widzi tu sprzeczno\u015bci). Por\u00f3wnuje w\u0142adze PRL do by\u0142ej dyktatury w Grecji. \u201eTylko, \u017ce Grecy mieli rz\u0105dy czarnych pu\u0142kownik\u00f3w, a my mamy rz\u0105dy czarno-czerwonych genera\u0142\u00f3w: Jaruzelskiego, Dobraczy\u0144skiego, Kiszczaka, Szlachcica.\u201d \u2013 m\u00f3wi. Dalej rozwodzi si\u0119 nad rozbiciem \u201ereformatorskiej\u201d frakcji PZPR, nacjonalizmem Narodowej Partii Pracy, szykanowaniem \u201eopozycji demokratycznej\u201d i Lewicy Demokratycznej Kwa\u015bniewskiego, a nawet represjami wobec Urbana. W pewnym momencie nerwy Kuronia nie wytrzymuj\u0105; m\u00f3wi o przechwyceniu w\u0142adzy przez \u201echorych z nienawi\u015bci geront\u00f3w\u201d. To aluzja do wieku kilku cz\u0142onk\u00f3w rz\u0105du, urodzonych jeszcze przed I wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 (Stomma, Dobraczy\u0144ski, Kisielewski, M\u0119clewski). \u201eAle mo\u017ce to i lepiej, mo\u017ce dzi\u0119ki temu problem rozwi\u0105\u017ce si\u0119 sam, jak z Andropowem i Czernienk\u0105.\u201d \u2013 dodaje. Nikt z obozu rz\u0105dz\u0105cego nie komentuje wywiadu Kuronia, cho\u0107 zostaje on nag\u0142o\u015bniony przez zachodnie media. Tylko wed\u0142ug wszechwiedz\u0105cej plotki minister M\u0119clewski po przeczytaniu wywiadu mia\u0142 parskn\u0105\u0107 \u015bmiechem: \u201eCo za mazgaj!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Opozycja w swej ocenie rz\u0105du nie jest ju\u017c tak jednolita, jak niegdy\u015b. Stowarzyszenie Unia Polityki Realnej, Krakowskie Towarzystwo Przemys\u0142owe i \u015brodowisko skupione wok\u00f3\u0142 pisma \u201eSta\u0144czyk\u201d wi\u0105\u017c\u0105 du\u017ce nadzieje z dzia\u0142aniami ministra Kisielewskiego. Niespodziewanie chwiejne staje si\u0119 stanowisko Konfederacji Polski Niepodleg\u0142ej, po tym, jak na p\u00f3\u0142ki ksi\u0119gar\u0144 trafia wysokonak\u0142adowe wydanie&nbsp;<em>\u201eWojny polskiej\u201d<\/em>&nbsp;Leszka Moczulskiego, w 1972 r. wycofanej ze sprzeda\u017cy przez cenzur\u0119, a sama ksi\u0105\u017cka zostaje nominowana do nagrody ministra kultury. Znamienna jest reakcja na z\u0142o\u017cenie w Sejmie przez Narodow\u0105 Parti\u0119 Pracy projektu nowelizacji konstytucji, przewiduj\u0105cego zmian\u0119 tytulatury g\u0142owy pa\u0144stwa z prezydenta na Naczelnika. Genera\u0142 Szlachcic uzasadnia go przez odwo\u0142anie do mitu ko\u015bciuszkowskiego, obecnego przez dziesi\u0119ciolecia w propagandzie PRL. Ku powszechnemu zdumieniu do inicjatywy stronnictwa by\u0142ych komunist\u00f3w najprzychylniej odnosz\u0105 si\u0119 najbardziej prawicowe grupy opozycyjne. Skrajnie konserwatywny publicysta, doktor Jacek Bartyzel, przypomina na \u0142amach wydawanej w drugim obiegu \u201ePolityki Polskiej\u201d, \u017ce zast\u0105pienie prezydenta Naczelnikiem by\u0142o postulatem ju\u017c przedwojennych polskich konserwatyst\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOpozycja demokratyczna\u201d ponosi coraz wi\u0119ksze niepowodzenia w mobilizacji przeciw rz\u0105dowi nawet w\u0142asnych dzia\u0142aczy. Widoczny wzrost liczby drobnych podmiot\u00f3w gospodarczych, nie zadeklarowane przez nikogo g\u0142o\u015bno, lecz post\u0119puj\u0105ce szybko odideologizowanie \u017cycia pa\u0144stwowego i instytucji publicznych, prowadzona konsekwentnie przez ministra Stomm\u0119 akcja rehabilitacji ofiar zbrodni komunistycznych oraz powr\u00f3t w sferze symbolicznej do tradycji niepodleg\u0142o\u015bciowych zmieniaj\u0105 stosunek wielu ludzi do istniej\u0105cych reali\u00f3w politycznych. Wielu innych wci\u0105gaj\u0105 rozpalaj\u0105ce si\u0119 coraz bardziej dyskusje na omijane do niedawna tematy historyczne, g\u0142\u00f3wnie z zakresu historii stosunk\u00f3w polsko-sowieckich, nie tylko nie hamowane, ale nierzadko inicjowane przez stron\u0119 rz\u0105dow\u0105 (sceptyczni uwa\u017caj\u0105, \u017ce ob\u00f3z rz\u0105dowy celowo pochwyci\u0142 te tematy, aby wytr\u0105ci\u0107 monopol na nie \u015brodowiskom opozycyjnym i uniemo\u017cliwi\u0107 dalsze rozgrywanie ich przeciwko sobie). Gwo\u017adziem do opozycyjnej trumny okazuje si\u0119 tzw. afera w\u00f3dczana. Na jaw wychodz\u0105 zdj\u0119cia, prawdopodobnie materia\u0142 operacyjny Korpusu Ochrony Pa\u0144stwa, dokumentuj\u0105ce libacj\u0119 alkoholow\u0105, podczas kt\u00f3rej liderzy \u201eopozycji demokratycznej\u201d \u2013 Lech Wa\u0142\u0119sa, Adam Michnik, Jacek Kuro\u0144, Bronis\u0142aw Geremek \u2013 pili w\u00f3dk\u0119 i fraternizowali si\u0119 wylewnie z grup\u0105 znanych komunist\u00f3w nieprzyj\u0119tych do Narodowej Partii Pracy, m.in. z Jerzym Urbanem, Aleksandrem Kwa\u015bniewskim i Januszem Reykowskim. Zdj\u0119cia pojawiaj\u0105 si\u0119 najpierw w prasie zachodnioeuropejskiej, nast\u0119pnie przedrukowuje je prasa krajowa. Ich wyp\u0142yni\u0119cie powoduje skandal; du\u017ca grupa rozw\u015bcieczonych dzia\u0142aczy Solidarno\u015bci Walcz\u0105cej i Federacji M\u0142odzie\u017cy Walcz\u0105cej dokonuje naj\u015bcia na siedzib\u0119 redakcji \u201eGazety Wyborczej\u201d i demoluje j\u0105. Zanim interweniuje policja \u2013 oskar\u017cana p\u00f3\u017aniej o rozmy\u015blny brak po\u015bpiechu \u2013 kilku dziennikarzy i pracownik\u00f3w redakcji zostaje pobitych.<\/p>\n\n\n\n<p>W zaistnia\u0142ych warunkach rz\u0105d decyduje si\u0119 przeprowadzi\u0107 wybory do Sejmu na dotychczasowych zasadach. W sk\u0142ad listy wyborczej Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego wchodz\u0105: Narodowa Partia Pracy genera\u0142a Szlachcica, Chrze\u015bcija\u0144sko-Demokratyczne Stronnictwo Pracy premiera Dobraczy\u0144skiego, Zjednoczenie Patriotyczne \u201eGrunwald\u201d wiceministra Por\u0119by, a tak\u017ce Zjednoczone Stronnictwo Ludowe i Stronnictwo Demokratyczne, kt\u00f3re \u2013 co nikogo nie zaskakuje \u2013 popar\u0142y w ko\u0144cu ca\u0142kowicie aktualny kurs polityczny. Za granic\u0105 coraz cz\u0119\u015bciej pojawiaj\u0105 si\u0119 komentarze g\u0142osz\u0105ce, i\u017c przemiany w PRL mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 wzorem dla pozosta\u0142ych pa\u0144stw socjalistycznych. W wywiadzie udzielonym tygodnikowi \u201eTime\u201d noblista-dysydent Aleksandr So\u0142\u017cenicyn stwierdza, \u017ce z do\u015bwiadcze\u0144 polskich powinien skorzysta\u0107 Zwi\u0105zek Sowiecki.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Adam Danek<\/strong>, 1 listopada 2012<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Komunizm to ludowy faszyzm, co zreszt\u0105 bardzo dobrze si\u0119 zgadza z ch\u0142opskim czy \u201ech\u0142opo-robotniczym\u201d charakterem dzisiejszego naszego spo\u0142ecze\u0144stwa \u2013 has\u0142a moczarowc\u00f3w dosy\u0107 do tego ch\u0142opstwa pasuj\u0105, znacznie bardziej ni\u017c has\u0142a \u201einternacjonalist\u00f3w\u201d z \u017cydowskimi \u017conami. &nbsp;Stefan Kisielewski Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce nareszcie mamy nasz ulubiony ustr\u00f3j \u2013 dyktatur\u0119 bez terroru. &nbsp;Konrad Lewandowski Zaledwie po kilkunastu dniach&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-500","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-danek"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/500","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=500"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/500\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":502,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/500\/revisions\/502"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=500"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=500"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=500"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}