{"id":517,"date":"2026-04-17T17:56:06","date_gmt":"2026-04-17T17:56:06","guid":{"rendered":"https:\/\/kaminski.re\/?p=517"},"modified":"2026-04-17T17:56:06","modified_gmt":"2026-04-17T17:56:06","slug":"adam-danek-monarcha-oswiecony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/2026\/04\/17\/adam-danek-monarcha-oswiecony\/","title":{"rendered":"Adam Danek: Monarcha o\u015bwiecony"},"content":{"rendered":"\n<p>Model monarchii wykszta\u0142cony w Europie Zachodniej w XVIII wieku, znany pod nazw\u0105 \u201eo\u015bwieconego absolutyzmu\u201d, uchodzi w optyce konserwatywnej za najbardziej zdegenerowan\u0105 odmian\u0119 ustroju monarchicznego do czasu pojawienia si\u0119 monarchii parlamentarnych, zwanych \u201ekoronowanymi republikami\u201d. Trudno przy tym o przypadek, w kt\u00f3rym charakter ustroju by\u0142by odleglejszy od jego powszechnie przyj\u0119tej nazwy. \u201eO\u015bwiecony\u201d znaczy: oblany \u015bwiat\u0142em, opromieniony. Pocz\u0105wszy od epoki definiuj\u0105cej (czy raczej reklamuj\u0105cej) si\u0119 jako \u201eo\u015bwiecenie\u201d lub \u201ewiek \u015bwiate\u0142\u201d, metafory \u015bwiat\u0142a i jasno\u015bci zosta\u0142y skojarzone z filozoficznym racjonalizmem, przeciwstawianym \u201eciemno\u015bci\u201d zabobonu, niewiedzy, przes\u0105d\u00f3w czy tradycji \u2013 traktowanych zreszt\u0105 przez o\u015bwieceniowc\u00f3w jako synonimy. Monarchia jest rz\u0105dem ze swej natury o\u015bwieconym, lecz w zupe\u0142nie innym znaczeniu.<\/p>\n\n\n\n<p>W tradycyjnych systemach religijnych S\u0142o\u0144ce, \u017ar\u00f3d\u0142o \u015bwiat\u0142a, bardzo cz\u0119sto symbolizuje B\u00f3stwo (tak\u017ce w chrze\u015bcija\u0144stwie, gdzie do symboli Stw\u00f3rcy nale\u017cy tzw. \u015bwi\u0119ta delta \u2013 otoczony promieniami tr\u00f3jk\u0105t z wszystkowidz\u0105cym Boskim okiem). Pozytywistyczni, i w og\u00f3le modernistyczni, religioznawcy oraz socjologowie religii wykorzystywali \u00f3w fakt, by przekonywa\u0107, \u017ce religia wywodzi si\u0119 z czci oddawanej elementom przyrody (np. S\u0142o\u0144cu) przez ludzi w prymitywnym stadium rozwoju kultury, a wi\u0119c ma pod\u0142o\u017ce materialistyczne. Jak wskazuj\u0105 badacze ze szko\u0142y tradycjonalizmu integralnego, nie zrozumieli oni, i\u017c w rzeczonych systemach religijnych samo S\u0142o\u0144ce pe\u0142ni rol\u0119 jedynie symbolu \u201es\u0142o\u0144ca\u201d duchowego, a przymiotem B\u00f3stwa jest nie \u015bwiat\u0142o fizyczne, lecz \u201e\u015bwiat\u0142o\u201d metafizyczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Co wypada za\u015b rozumie\u0107 przez \u201e\u015bwiat\u0142o\u201d metafizyczne? Symbolika \u015bwiat\u0142a, obecna od dawna w systemach religijnych i mitologicznych, zosta\u0142a rozwini\u0119ta w plato\u0144skiej i neoplato\u0144skiej tradycji filozoficznej. W sensie symbolicznym \u015bwiat\u0142o to moc, kt\u00f3ra wydobywa kszta\u0142ty wszystkich rzeczy z mroku \u2013 wy\u0142ania byty z niebytu. \u015awiat\u0142o&nbsp;<em>wyja\u015bnia<\/em>&nbsp;prawd\u0119 \u2013 to nieprzypadkowa zbie\u017cno\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w. \u015awiat\u0142o ukazuje pi\u0119kno, kt\u00f3re bez niego pozosta\u0142oby niedostrzegalne albo, m\u00f3wi\u0105c \u015bci\u015blej, po prostu by nie istnia\u0142o. Plato\u0144sk\u0105 metafizyk\u0119 \u015bwiat\u0142a nast\u0119puj\u0105co t\u0142umaczy konserwatywny filozof&nbsp;<strong>prof. Hans-Georg Gadamer<\/strong>&nbsp;(1900-2002):<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Pi\u0119kno ma charakter \u015bwiecenia. \u203a\u203a\u015awieci\u0107\u2039\u2039 za\u015b znaczy: \u015bwieci\u0107 na co\u015b i samemu zjawia\u0107 si\u0119 w tym, co wyjawia blask. Pi\u0119kno ma spos\u00f3b istnienia \u015bwiat\u0142a. Nie znaczy to jedynie, \u017ce bez \u015bwiat\u0142a nie zjawia si\u0119 nic pi\u0119knego, nic nie mo\u017ce by\u0107 pi\u0119kne. Znaczy to tak\u017ce, \u017ce pi\u0119kno czego\u015b pi\u0119knego jawi si\u0119 w nim jako \u015bwiat\u0142o, jako blask. Samo siebie przejawia. Istotnie, \u015bwiat\u0142o istnieje w og\u00f3lno\u015bci jako tak odzwierciedlone w sobie. \u015awiat\u0142o to nie tylko jasno\u015b\u0107 tego, co ono o\u015bwietla, lecz raczej czyni\u0105c co\u015b widocznym, samo jest widoczne, a widoczne jest tylko w ten spos\u00f3b, \u017ce czyni co\u015b widocznym. Ju\u017c staro\u017cytna my\u015bl wydoby\u0142a t\u0119 refleksywn\u0105 istot\u0119 \u015bwiat\u0142a, a odpowiada temu fakt, \u017ce poj\u0119cie refleksji, odgrywaj\u0105ce we wsp\u00f3\u0142czesnej filozofii tak istotn\u0105 rol\u0119, nale\u017ca\u0142o pierwotnie do dziedziny optyki. To w\u0142a\u015bnie refleksywna natura bytowa \u015bwiat\u0142a sprawia, \u017ce \u0142\u0105czy ono widzenie z tym, co widzialne tak, \u017ce bez \u015bwiat\u0142a nie ma ani widzenia, ani nic widzialnego. To trywialne stwierdzenie zyskuje bogate konsekwencje, je\u015bli rozwa\u017cy\u0107 relacj\u0119 \u015bwiat\u0142a do pi\u0119kna i zakres znaczeniowy poj\u0119cia pi\u0119kna. Istotnie, to przecie\u017c \u015bwiat\u0142o nadaje kszta\u0142ty widzialnym rzeczom, kt\u00f3re s\u0105 zarazem \u203a\u203api\u0119kne\u2039\u2039 i \u203a\u203adobre\u2039\u2039. Pi\u0119kno nie ogranicza si\u0119 jednak do sfery widzialnej. Jest, jak widzieli\u015bmy, sposobem zjawiania si\u0119 dobra w og\u00f3le, bytu takiego, jakim winien on by\u0107. \u015awiat\u0142o, w kt\u00f3rym artyku\u0142uje si\u0119 nie tylko to, co widzialne, ale te\u017c sfera pojmowalno\u015bci, nie jest \u015bwiat\u0142em s\u0142o\u0144ca, lecz \u015bwiat\u0142em ducha, nous.\u201d<\/em>&nbsp;(1).<\/p>\n\n\n\n<p>Z tego te\u017c powodu w minionych wiekach osoby, kt\u00f3rych wysok\u0105 godno\u015b\u0107 chciano podkre\u015bli\u0107, tytu\u0142owano \u201eja\u015bnie o\u015bwieconymi\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak rozumiane \u015bwiat\u0142o (w sensie metafizycznym) obecne we wszech\u015bwiecie pochodzi w ca\u0142o\u015bci z jednego \u017ar\u00f3d\u0142a \u2013 od Stw\u00f3rcy, kryj\u0105cego si\u0119 za odkryt\u0105 przez Platona najwy\u017csz\u0105 Zasad\u0105 Prawdy \u2013 Dobra \u2013 Pi\u0119kna. Dlatego r\u00f3\u017cne formy oddawania czci Najwy\u017cszemu nader cz\u0119sto operuj\u0105 symbolik\u0105 solarn\u0105. Wiekuisty opromienia Swym niebia\u0144skim blaskiem wszystkie byty, a one \u015bwiec\u0105 Jego odbitym \u015bwiat\u0142em i w ten spos\u00f3b uzyskuj\u0105 istnienie. Boskie \u015bwiat\u0142o wydobywa z ciemno\u015bci ich formy \u2013 nadaje bytom porz\u0105dek, czyli hierarchi\u0119. \u015awiat\u0142o\u015b\u0107 sp\u0142ywa na byty w porz\u0105dku hierarchicznym: odbija si\u0119 najpierw w bytach najwy\u017cszych i najdoskonalszych, odbite od nich pada na byty mniej doskona\u0142e i tak dalej, stopie\u0144 po stopniu, coraz ni\u017cej. Na wskro\u015b hierarchiczny, \u015bwietlisty charakter \u015bwiata stworzonego szczeg\u00f3lnie wyrazi\u015bcie podkre\u015bla\u0142 chrze\u015bcija\u0144ski neoplatonik i jeden z najg\u0142\u0119bszych teolog\u00f3w w dziejach Ko\u015bcio\u0142a \u2013&nbsp;<strong>Pseudo-Dionizy Areopagita&nbsp;<\/strong>(V-VI wiek).&nbsp;<strong>Clive Staples Lewis&nbsp;<\/strong>(1898-1963) streszcza my\u015bl tego tajemniczego autora w lapidarnej formule:&nbsp;<em>\u201eWed\u0142ug my\u015bli nowoczesnej, tj. ewolucyjnej, cz\u0142owiek stoi na szczycie schod\u00f3w, kt\u00f3rych pocz\u0105tek ginie w mroku; wed\u0142ug \u015bredniowiecznej, stoi on u podn\u00f3\u017ca schod\u00f3w, kt\u00f3rych szczyt niewidoczny jest w \u015bwietle.\u201d&nbsp;<\/em>(2). Tak\u017ce poznaniu rzeczy boskich \u2013 a przynamniej tego, co odpowiednio przygotowany cz\u0142owiek mo\u017ce z nich pozna\u0107 \u2013 towarzyszy do\u015bwiadczenie \u015bwiat\u0142a. Platonik&nbsp;<strong>Apulejusz z Madaury&nbsp;<\/strong>(II wiek) tak opisywa\u0142 drog\u0119 do poznania najwy\u017cszego B\u00f3stwa:&nbsp;<em>\u201e(\u2026) on jeden, z racji niewiarygodnej i wprost niewys\u0142awialnej niezwyk\u0142o\u015bci swego majestatu, nie mo\u017ce nawet w najmniejszym stopniu, z powodu niewystarczalno\u015bci ludzkiej mowy, by\u0107 uchwycony jakimikolwiek s\u0142owami i jedynie m\u0119drcom, gdy ci moc\u0105 swej duszy oddal\u0105 si\u0119, na ile tylko jest mo\u017cliwe, od swego cia\u0142a, dane jest zrozumienie tego\u017c boga, ale i to zaledwie na chwil\u0119, jakby w gdzie\u015b najg\u0142\u0119bszych ciemno\u015bciach nag\u0142ym b\u0142yskiem jasne \u015bwiat\u0142o rozb\u0142ys\u0142o.\u201d<\/em>&nbsp;(3).<\/p>\n\n\n\n<p>W tradycyjnej&nbsp;<em>teologii politycznej<\/em>&nbsp;\u0142ad polityczny odwzorowuje porz\u0105dek kosmiczny, tak jak on ustanowiony i podtrzymywany przez Opatrzno\u015b\u0107. Stw\u00f3rca zlewa Sw\u00f3j blask na umiejscowionego w centrum \u0142adu monarch\u0119, kt\u00f3ry ja\u015bnieje Jego odbitym \u015bwiat\u0142em. Monarcha czyni z siebie jakby lustro: Boskie \u015bwiat\u0142o odbija si\u0119 w nim i z tego wt\u00f3rnego \u017ar\u00f3d\u0142a pada na inne instytucje i byty. Poprzez to odbicie niebia\u0144skiej jasno\u015bci monarcha-zwierciad\u0142o staje si\u0119, wed\u0142ug \u015bredniowiecznych formu\u0142, \u201eobrazem Boga\u201d (<em>imago Dei<\/em>) i \u201ena\u015bladowc\u0105 Chrystusa\u201d (<em>imitatio Christi<\/em>).<\/p>\n\n\n\n<p>Sakralna ikonografia \u015aredniowiecza zna mnogo\u015b\u0107 przedstawie\u0144 monarchy jako \u017ar\u00f3d\u0142a blasku. Panuj\u0105cych cz\u0119sto przedstawiano w niej z&nbsp;<em>aureol\u0105&nbsp;<\/em>\u2013 obr\u0119cz\u0105 \u015bwiat\u0142a wok\u00f3\u0142 g\u0142owy. Wizerunki w\u0142adcy \u015awi\u0119tego Cesarstwa Rzymskiego niekiedy ukazuj\u0105 go nawet otoczonego&nbsp;<em>mandorl\u0105<\/em>&nbsp;\u2013 owaln\u0105 aureol\u0105 obejmuj\u0105c\u0105 ca\u0142\u0105 posta\u0107, zarezerwowan\u0105 w \u00f3wczesnej ikonografii dla Zbawiciela. Solarna symbolika monarchii by\u0142a na tyle mocno zakorzeniona w tradycji ludzkiego my\u015blenia, \u017ce przetrwa\u0142a jeszcze d\u0142ugo w nowo\u017cytno\u015bci, wbrew znamiennej dla tej ery laicyzacji i racjonalizacji obrazu \u015bwiata. Najs\u0142ynniejszy z nowo\u017cytnych w\u0142adc\u00f3w Francji otrzyma\u0142 przydomek&nbsp;<em>Kr\u00f3la-S\u0142o\u0144ce<\/em>. Si\u0142y oddzia\u0142ywania archetypu monarchy jako o\u015bwieconego (w omawianym tu sensie) dowodzi fakt, i\u017c powraca\u0142 on nawet w uzurpatorskich formach ustrojowych, powsta\u0142ych na gruzach monarchii.<em>&nbsp;\u201eRz\u0105d jest w centrum spo\u0142ecze\u0144stwa jak s\u0142o\u0144ce. R\u00f3\u017cne instytucje winny kr\u0105\u017cy\u0107 doko\u0142a jego orbity, nigdy si\u0119 od niej nie oddalaj\u0105c.\u201d<\/em>&nbsp;\u2013 wyk\u0142ada\u0142 swe zasady polityczne \u201ecesarz Francuz\u00f3w\u201d Napoleon Bonaparte. Jeszcze bardziej uderza my\u015bl ustrojowa wypowiedziana przez najs\u0142ynniejszego republika\u0144skiego wywrotowca Ameryki \u0141aci\u0144skiej, jakim by\u0142 \u201eWyzwoliciel\u201d (<em>El Libertador<\/em>) Sim\u00f3n Bol\u00edvar:&nbsp;<em>\u201ePrezydent republiki w naszej konstytucji jest jak S\u0142o\u0144ce, nieruchomo stoj\u0105ce w centrum Wszech\u015bwiata i daj\u0105ce \u017cycie ca\u0142emu \u015bwiatu. Jego najwy\u017csza w\u0142adza powinna by\u0107 sta\u0142a, bo w systemach pozbawionych hierarchii, bardziej ni\u017c w innych, jest niezb\u0119dny sta\u0142y punkt, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rego kr\u0105\u017c\u0105 wysocy urz\u0119dnicy i zwykli obywatele, ludzie i rzeczy (\u2026). Dla Boliwii takim punktem jest do\u017cywotni prezydent (\u2026). Tak, do\u017cywotni prezydent z prawem wyboru nast\u0119pcy to najwa\u017cniejsza cz\u0119\u015b\u0107 ustroju republika\u0144skiego.\u201d<\/em>&nbsp;(4).<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePryncyp monarchiczny\u201d jest wi\u0119c zasad\u0105 \u015bwiat\u0142a. Z drugiej strony, u\u017cywany przez czo\u0142owego w Polsce teoretyka monarchizmu&nbsp;<strong>prof. Jacka Bartyzela&nbsp;<\/strong>(ur. 1956) termin \u201eCiemne Wieki Demokracji\u201d nabiera w nakre\u015blonym tu kontek\u015bcie zupe\u0142nie innego znaczenia, ni\u017c tylko znaczenie kostyczne. Powstanie ustroju demokratycznego oznacza ca\u0142kowite odrzucenie zasad tradycyjnej teologii politycznej. Demokracja, wywodz\u0105ca legitymizacj\u0119 w\u0142adzy z \u201esuwerenno\u015bci ludu\u201d, polega na zupe\u0142nym odwr\u00f3ceniu si\u0119 od \u017ar\u00f3d\u0142a \u015bwiat\u0142a, na wepchni\u0119ciu wsp\u00f3lnoty politycznej w obj\u0119cia ciemno\u015bci. I nie chodzi bynajmniej o tak\u0105 ciemno\u015b\u0107, jaka ma swoje ustalone miejsce w porz\u0105dku rzeczy, o ciemno\u015b\u0107 skrywaj\u0105c\u0105 Boskie tajemnice przed niepowo\u0142anymi i nieprzygotowanymi do ich przyj\u0119cia (w tej sferze mieszcz\u0105 si\u0119 uzdrawiaj\u0105cy&nbsp;<em>\u201educh nocy\u201d&nbsp;<\/em>konfucjanizmu, a w chrze\u015bcija\u0144stwie&nbsp;<em>\u201emroczna kontemplacja\u201d&nbsp;<\/em>\u015bw. Grzegorza z Nyssy czy&nbsp;<em>\u201eciemna noc ducha\u201d&nbsp;<\/em>\u015bw. Jana od Krzy\u017ca). Demokracja to wtargni\u0119cie w \u015bwiat ciemno\u015bci spoza wszelkiego uporz\u0105dkowania, spoza podzia\u0142u na dzie\u0144 i noc, ciemno\u015bci piekielnej, z kt\u00f3r\u0105 \u015bwiat pogr\u0105\u017ca si\u0119 w chaosie i osuwa w niebyt. Zbli\u017cony do demokracji charakter wykazuje pod tym wzgl\u0119dem laicki \u201eabsolutyzm o\u015bwiecony\u201d, gdzie rozleg\u0142\u0105 w\u0142adz\u0119 monarchy uzasadnia si\u0119 jej u\u017cyteczno\u015bci\u0105 dla og\u00f3\u0142u poddanych, zast\u0119puj\u0105c zasad\u0119 Boskiego \u015bwiat\u0142a czystym utylitaryzmem.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Adam Danek<\/strong>, 3 lipca 2012<\/p>\n\n\n\n<p>1. Prze\u0142. Bogdan Baran.<\/p>\n\n\n\n<p>2. Prze\u0142. Witold Ostrowski.<\/p>\n\n\n\n<p>3. Prze\u0142. Kazimierz Paw\u0142owski.<\/p>\n\n\n\n<p>4. Prze\u0142. Artur \u0141awniczak.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Model monarchii wykszta\u0142cony w Europie Zachodniej w XVIII wieku, znany pod nazw\u0105 \u201eo\u015bwieconego absolutyzmu\u201d, uchodzi w optyce konserwatywnej za najbardziej zdegenerowan\u0105 odmian\u0119 ustroju monarchicznego do czasu pojawienia si\u0119 monarchii parlamentarnych, zwanych \u201ekoronowanymi republikami\u201d. Trudno przy tym o przypadek, w kt\u00f3rym charakter ustroju by\u0142by odleglejszy od jego powszechnie przyj\u0119tej nazwy. \u201eO\u015bwiecony\u201d znaczy: oblany \u015bwiat\u0142em, opromieniony. Pocz\u0105wszy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-517","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-danek"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/517","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=517"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/517\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":518,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/517\/revisions\/518"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=517"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=517"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaminski.re\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=517"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}