Skip to content
Kaminski.re
Menu
  • Kaminski.re – publicystyka polityczna
Menu

Adam Danek: Dobrodziejstwa kryzysu ekonomicznego

Posted on April 17, 2026 by Karol Kamiński

Od kilku lat państwa europejskie zmagają się z osławionym „kryzysem”. W obliczu zwijania się krajowych gospodarek, kurczących się rynków, rosnącego bezrobocia i (selektywnych skądinąd) oszczędności budżetowych liczne grupy tak zwanych zwykłych ludzi nęka przede wszystkim jedno pytanie: jak utrzymać dotychczasowy poziom życia? Nie zauważyłem, by ktokolwiek wyrażał odmienny pogląd – że stopy życiowej sprzed „kryzysu” nie warto bronić. W codziennych rozmowach nieraz wyrażane są niby zdroworozsądkowe rachuby na przeczekanie „kryzysu”: prędzej czy później przecież się skończy i wszystko wróci do normy, a wtedy odbijemy sobie dzisiejsze zaciskanie pasa. I znowu nikt nie pyta, dlaczego właściwie za normę mamy uważać akurat sytuację Europy przed „kryzysem” ani skąd się bierze wiara, że ona kiedykolwiek powróci.

W przyszłości wcale nie musi być, jak bywało kiedyś. Mało tego. Nie każde gospodarstwo domowe musi mieć dwa auta (ani nawet jedno), parę komputerów, kilka telefonów komórkowych czy plazmowy telewizor na ścianie. Nie każde małżeństwo musi posiadać osobny, wolnostojący dom albo mieszkanie w apartamentowcu. Nie każda rodzina musi na wakacje jeździć na Seszele, ani nawet do Francji, Włoch, Hiszpanii czy Grecji. Stopień upowszechnienia tego typu elementów życia to dość wątpliwa miara postępu. I dlatego nie powinni mieć pretensji do losu ci, którzy przez „kryzys” spadli z takiego poziomu „konsumpcji” różnych „dóbr rynkowych” albo też w ogóle nie zdążyli go osiągnąć.

„Kryzys” okaże się dobroczynny, jeżeli większa liczba dotkniętych nim ludzi na powrót uświadomi sobie, że nie to jest celem naszego życia, nie to jest właściwym przedmiotem naszych dążeń i wysiłków.

Ekonomiści, lub raczej ideolodzy liberalizmu udający ekonomistów, wmawiają nam od dawna, że „konsumpcja” polega na wydawaniu pieniędzy – na cokolwiek, ze wskazaniem na zbytki. Poprzez „konsumpcję” – mówią – człowiek zaspokaja swoje „potrzeby”. Z kolei „potrzeba” to według nich tylko „subiektywne poczucie braku czegoś”. Skoro potrzeby są z definicji subiektywne, nie można ich porównywać pod względem realności: potrzeba uboższego „konsumenta”, który chciałby kupić bochenek chleba i „potrzeba” zamożniejszego „konsumenta”, który chciałby kupić nowy, bardziej luksusowy samochód, co do istoty niczym się od siebie nie różnią. Podstawową metodą działania biznesu stało się „stwarzanie potrzeb” u ludzi, którzy wcale ich nie odczuwają, za pomocą przemyślnie opracowanych chwytów marketingowych, socjotechnicznych i reklamowych (w innych okolicznościach nazwano by to zwyczajnie praniem mózgu). „Kryzys” może okazać się pożyteczny, jeżeli ponownie nauczy ludzi odróżniać potrzeby prawdziwe od wymyślanych przez chciwych handlarzy i w ten sposób zerwie zasłonę liberalnego, pseudo-ekonomicznego bełkotu. Człowiek musi konsumować żywność, a nie gadżety, zagraniczne wycieczki i fatałaszki z metkami modnych firm. „Trzeba zacząć surowe życie” – przedwojenny slogan propagandowy Obozu Zjednoczenia Narodowego nabiera dziś dla nas aktualnego i bardzo praktycznego znaczenia.

„Kryzys” ekonomiczny niesie wreszcie jeszcze jedno możliwe dobrodziejstwo: stwarza okazję, by ponownie odkryć tradycyjne dobra kultury. Ich „konsumpcja” nie wyjaławia, lecz wzbogaca wnętrze człowieka, a dostęp do nich jest zwykle tani czy wręcz darmowy – inaczej, niż w przypadku wytworów komercji.

Adam Danek, 31 stycznia 2014

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent Posts

  • Adam Danek: Nie wolno upraszczać
  • Adam Danek: Bractwo Kapłańskie Świętego Spokoju
  • Adam Danek: Monarcha oświecony
  • Adam Danek: Głębie milczenia
  • Adam Danek: Zagadnienie ustroju

Recent Comments

No comments to show.

Archives

  • April 2026

Categories

  • Adam Danek
  • Karol Kamiński
  • Poezja
© 2026 Kaminski.re | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme