Skip to content
Kaminski.re
Menu
  • Kaminski.re – publicystyka polityczna
Menu

Adam Danek: Raskoł Ukrainy

Posted on April 17, 2026 by Karol Kamiński

14 kwietnia, gdy ruch wschodniej Ukrainy zwrócony przeciw rządom obozu „euromajdanu” w Kijowie gwałtownie nabrał rozmachu, Rustam Temirgalijew, wicepremier Autonomicznej Republiki Krymu i polityk związany z Partią Regionów prezydenta Wiktora Janukowycza, rzucił hasło podziału Ukrainy na dwa odrębne państwa – przez utworzenie Federacji Ukraińskiej, niezależnej od dotychczas istniejącego państwa Ukraina. Według Temirgalijewa w skład Federacji mogłyby wejść oderwane od tego ostatniego obwody: odeski, mikołajowski, chersoński, dniepropetrowski, zaporoski, charkowski, doniecki i ługański. W takim wypadku w granicach nowopowstałej Federacji Ukraińskiej znalazłoby się osiem z obecnych dwudziestu czterech obwodów Ukrainy i około dwudziestu z ponad czterdziestu pięciu milionów jej mieszkańców, przy czym objęłyby one ważne ośrodki przemysłowe i złoża surowców Donbasu oraz Krzywego Rogu. Według Temirgalijewa tak ukształtowana Federacja Ukraińska zostałaby następnie przyjęta do Państwa Związkowego Rosji i Białorusi (Sojuznoje Gosudarstwo Rossii i Bielarusi) jako trzeci członek.

   Nie ma oczywiście dowodów, że po stronie rosyjskiej istnieje plan takiego pokierowania wydarzeniami, co kazałoby widzieć w wystąpieniu krymskiego wicepremiera wypuszczony balon próbny. Jeżeli jednak powyższy scenariusz zostanie zrealizowany, wydaje się co najmniej możliwe, że w takim przypadku „król tułacz wróci na stolicę”, to znaczy na czele nowo utworzonej Federacji Ukraińskiej stanie prezydent Wiktor Janukowycz, przebywający obecnie w Rosji. Na pewno nie bez powodu Władimir Putin podkreśla w swoich ostatnich wypowiedziach, iż legalną i prawowitą głową państwa ukraińskiego jest nadal Janukowycz.

   W tym miejscu trzeba przypomnieć, że za wewnętrzną destabilizację Ukrainy i zachodzącą na naszych oczach dekompozycję jej państwowości odpowiada Zachód. Gdyby Wiktor Janukowycz pozostał u władzy, nie doszłoby ani do secesji Krymu, ani do postępującego rozpadu reszty państwa ukraińskiego. Zachód zanegował suwerenne prawo władz Ukrainy do samodzielnego prowadzenia polityki zagranicznej i uparł się głupio, żeby obalić Janukowycza za odmowę podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską – a teraz płaczliwie protestuje przeciw konsekwencjom swoich własnych działań. Zainstalował też na stanowiskach w ukraińskim rządzie ekipę prozachodnich marionetek, które rozpoczęły urzędowanie od wywiezienia narodowej rezerwy złota do USA, wpuszczenia Międzynarodowego Funduszu Walutowego, podwyżki cen i obniżki płac.

   Jeżeli zatem nie uda się usunąć z Kijowa żałosnej kiereńszczyzny Turczynowa, Jaceniuka i Awakowa, a przywrócić tam ancien régime Janukowycza, podział Ukrainy na dwa państwa zgodnie z propozycją Temirgalijewa będzie rozwiązaniem korzystnym dla Ukraińców. Pozwoli ocalić przynamniej dużą część Ukrainy przed zakusami bloku zachodniego, który dąży do zamiany jej w całości w pole gospodarczej eksploatacji dla części państw Unii Europejskiej i w państwo frontowe dla USA. Warto też porównać zakres swobody Białorusi w SGRB z zakresem swobody państw członkowskich UE, do których przed dziesięciu laty niestety dołączyły Polska i inne kraje tak zwanej Europy Środkowej.

   Scenariusz Temirgalijewa obróciłby sytuację na lepsze również dlatego, że podważyłby w Europie układ polityczny spetryfikowany po wydarzeniach z lat 1989-1991, a stworzony dla stopniowej rozbudowy bloku zachodniego na wschód. Układ ten przestałby uchodzić za niemożliwy do zmiany i tym samym pozbawiony alternatyw. Podział Ukrainy mógłby przełamać, wciąż podtrzymywaną z zewnątrz, dominację jednostronnych zwolenników kierunku zachodniego w tzw. Europie Środkowej – w większym stopniu, niż dotychczas uczyniły to rządy Vladimíra Mečiara na Słowacji, Václava Klausa w Czechach czy Viktora Orbána na Węgrzech.

   Dwa państwa ukraińskie nie stanowiłyby sytuacji bez precedensu. Analogicznych przypadków można wymienić więcej: Niemcy Zachodnie (RFN) i Niemcy Wschodnie (NRD), Jemen Północny (Arabska Republika Jemenu) i Jemen Południowy (Jemeńska Demokratyczna Republika Ludowa), Korea Północna (Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna) i Korea Południowa (Republika Korei). Charakterystyczne, że takie pary państw powstawały na granicy skonfliktowanych bloków politycznych lub ich stref wpływów.

   W wypadku powtórzenia tego procesu za naszą wschodnią granicą i oddzielenia się Federacji Ukraińskiej od Ukrainy możemy, jak sądzę, martwić się tylko jednym: Polska znajduje się po stronie niewłaściwego bloku.

Adam Danek, 2 maja 2014

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent Posts

  • Adam Danek: Nie wolno upraszczać
  • Adam Danek: Bractwo Kapłańskie Świętego Spokoju
  • Adam Danek: Monarcha oświecony
  • Adam Danek: Głębie milczenia
  • Adam Danek: Zagadnienie ustroju

Recent Comments

No comments to show.

Archives

  • April 2026

Categories

  • Adam Danek
  • Karol Kamiński
  • Poezja
© 2026 Kaminski.re | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme